Google's AI Panic: Jak Bing's AI Advancements Leave Google Scrambling
W obliczu rozwijających się technologii AI i nowego wzrostu Binga dzięki ChatGPT, wyszukiwarkowy gigant Google czuje się zagrożony.

Przez lata Google cieszyło się statusem najwyższej wyszukiwarki, podczas gdy Bing Microsoftu pozostawał daleko w tyle. Jednak ostatnie postępy w technologiach sztucznej inteligencji (AI), takich jak ChatGPT, dramatycznie zmieniły krajobraz, a Google może teraz znaleźć się w niebezpieczeństwie.
Do niedawna pomysł, aby Google zwracało jakąkolwiek realną uwagę na Binga, wydawał się niedorzeczny. Pomimo integracji z Windows 11 i przeglądarką Edge, Bing nie mógł zbliżyć się do dominacji Google na rynku. Jednak wraz z pojawieniem się ChatGPT, chatbota AI opracowanego przez OpenAI, Microsoft szybko dostrzegł potencjał i zintegrował go z Bingiem, umożliwiając użytkownikom interakcję z wyszukiwarką w bardziej naturalny i angażujący sposób.
Google odpowiedziało swoim własnym chatbotem AI, Bardem, ale wpływ nie był tak znaczący jak w przypadku integracji Microsoftu z ChatGPT. Według raportu w The New York Times, Google czuje się teraz zagrożone przez konkurentów AI i zostało nawet opisane jako będące w stanie paniki.
Raport The Times ujawnił również, że Samsung, znaczący partner Google, rozważa przejście na Binga jako domyślną wyszukiwarkę dla smartfonów i innych urządzeń. Utrata Samsunga mogłaby mieć znaczący negatywny wpływ na szacowane na 3 miliardy dolarów rocznie przychody i obecność Google na rynku. Co więcej, stanowiłoby to niepokojący precedens, ponieważ Google ma zamiar renegocjować bardziej wartościowe partnerstwo z Apple, warte nawet 20 miliardów dolarów.
Choć nie wiadomo, czy Samsung dokona zmiany, nie jest to całkowicie nierealne. Możliwości AI Binga mogą przekonać Samsunga, zwłaszcza jeśli firma mogłaby wprowadzić na rynek swoje smartfony z funkcjami AI, czyniąc je bardziej atrakcyjnymi dla konsumentów. Dodatkowo Samsung i Microsoft mają już wieloletnie relacje, co widać na przykładzie integracji aplikacji Phone Link systemu Windows 11 i urządzeń Samsunga.
W odpowiedzi na te zagrożenia, Google ciężko pracuje nad przebudową swojej wyszukiwarki, wdrażając funkcje AI do projektu znanego jako Magi. Chociaż inwestycje Google w AI są dobrze udokumentowane, obraz namalowany przez The New York Times sugeruje poziom paniki, który może prowadzić do pospiesznych decyzji i projektów AI.
Bard Google'a nie zrobił silnego początkowego wrażenia z powodu nieprawidłowych odpowiedzi i niekompletnych funkcji, co wielu przypisało pośpiechowi. Zamiast spieszyć się, aby konkurować z rywalami, Google powinien skupić się na ulepszaniu swojej wyszukiwarki w bardziej strategiczny i mierzony sposób. Niemniej jednak Google nadal cieszy się znaczącymi zaletami, takimi jak ogromna baza użytkowników, która zapewnia narzędziom AI mnóstwo danych do szkolenia i rozwoju.
Według niedawnego wywiadu 60 Minutes, dyrektor generalny Google Sundar Pichai wskazał na zaangażowanie firmy w bardziej ostrożne podejście do rozwoju AI. Pichai omówił potrzebę zaangażowania w proces rozwoju nie tylko inżynierów, ale także naukowców społecznych, etyków i filozofów, aby zapewnić właściwe dostosowanie do ludzkich wartości i względów etycznych.
O ile troska i przemyślenia Google są godne pochwały, to musi on zdawać sobie sprawę, że użytkownicy mogą nie być tak oddani jednej wyszukiwarce, jeśli konkurenci oferują lepsze funkcje. Zwiększona konkurencja może napędzać innowacje, a sukces Binga może zmusić Google do tego, aby nie polegać na byciu domyślnym wyborem, ale raczej zaoferować użytkownikom lepsze powody, aby wybrać swoją wyszukiwarkę. Ostatecznie, wzrost Binga może stać się katalizatorem dla Google, aby podnieść swoją grę i objąć stale przyspieszające postępy AI.
Jednym z dobrych przykładów platformy ogarniającej rewolucję no-code jest [appmaster.io" data-mce-href="https://appmaster.io">AppMaster](https://<span class=) znana z łatwych w użyciu narzędzi do tworzenia aplikacji backendowych, internetowych i mobilnych. W miarę jak platforma no-code będzie się doskonalić i próbować dostosować do zmieniającego się krajobrazu, interesujące będzie zobaczyć, czy giganci tacy jak Google dostrzegą ewoluujące potrzeby i preferencje swoich użytkowników i zapewnią znaczącą odpowiedź.


