10 lis 2025·7 min czytania

gRPC streaming vs REST polling: kiedy to naprawdę ma znaczenie

Dowiedz się, kiedy warto użyć streaming gRPC zamiast pollingu REST — z przykładami dla pulpitów na żywo i aktualizacji postępu oraz uwagami o mobilności i zaporach.

gRPC streaming vs REST polling: kiedy to naprawdę ma znaczenie

Problem: pytanie o aktualizacje vs otrzymywanie aktualizacji

Polling oznacza, że klient pyta serwer o aktualizacje w kółko, zwykle według timera (co 1 s, 5 s, 30 s).

Streaming oznacza, że klient otwiera jedno połączenie, a serwer wysyła aktualizacje, gdy tylko się pojawią, bez czekania na kolejne żądanie.

Ta pojedyncza różnica tłumaczy, dlaczego streaming i polling mogą wydawać się podobne w małym demo, ale zachowywać się zupełnie inaczej w produkcie. Przy pollingu wybierasz kompromis z góry: szybsze aktualizacje to więcej żądań. Przy streamingu utrzymujesz otwartą linię i wysyłasz dane tylko wtedy, gdy coś się faktycznie zmienia.

W praktyce kilka rzeczy ma znaczenie:

Polling jest tak świeży, jak interwał, który wybrałeś, podczas gdy streaming może dawać wrażenie niemal natychmiastowości. Polling także generuje wiele odpowiedzi „nic się nie zmieniło”, co zwiększa koszty po obu stronach (żądania, nagłówki, sprawdzanie autoryzacji, parsowanie). Na urządzeniach mobilnych częste pollowanie częściej utrzymuje radio aktywne, co może wyczerpywać baterię i transfer danych. I ponieważ polling próbuje stan w próbkach, może przegapić szybkie zmiany między interwałami, podczas gdy dobrze zaprojektowany stream może dostarczać zdarzenia w kolejności.

Prosty przykład to pulpit operacyjny pokazujący nowe zamówienia i ich status. Polling co 10 sekund może być w porządku w spokojny dzień. Ale gdy zespół oczekuje aktualizacji w ciągu 1 sekundy, polling albo będzie odczuwalny jako opóźniony, albo zacznie obciążać serwer.

Nie każda aplikacja potrzebuje działania w czasie rzeczywistym. Jeśli użytkownicy wpisują się stronę raz na jakiś czas (np. raporty miesięczne), polling co minutę lub odświeżenie na żądanie jest często najprostsze i najlepsze.

Sytuacje, w których polling zaczyna boleć

Polling wydaje się prosty: klient pyta „co nowego?” co N sekund. Działa, gdy aktualizacje są rzadkie, liczba użytkowników mała, a kilkusekundowe opóźnienie nie ma znaczenia.

Ból zaczyna się, gdy potrzebujesz częstej świeżości, wielu użytkowników albo obu naraz.

Pulpity na żywo to klasyczny przypadek. Pomyśl o ekranie operacyjnym pokazującym otwarte zgłoszenia, błędy płatności i czerwone alerty. Jeśli liczby zmieniają się co kilka sekund, polling albo robi opóźnienia (użytkownicy przegapiają skoki), albo bombarduje API (serwery odpowiadają „brak zmian” w kółko).

Aktualizacje postępu to kolejna pułapka. Wysyłanie plików, generowanie raportów i przetwarzanie wideo często trwają minuty. Polling co sekundę daje wrażenie „na żywo”, ale tworzy dużo dodatkowych żądań i nadal jest skokowy, bo klient widzi tylko migawki.

Nieprzewidywalne napływy też marnotrawią zasoby. Chat, kolejki wsparcia i nowe zamówienia mogą być ciche przez 10 minut, a potem nagle przyspieszyć przez 30 sekund. Przy pollingu płacisz za okres ciszy, a podczas wybuchu wciąż masz ryzyko opóźnień.

Sygnały w stylu IoT potęgują problem. Gdy śledzisz stan online/offline urządzeń, ostatnie widziane czasy i małe metryki, możesz mieć tysiące drobnych zmian. Polling mnoży to w ciągłe żądania.

Polling zwykle zaczyna boleć, gdy widzisz wzorce takie jak: zespoły skracają interwał do 1–2 sekund tylko po to, by wyglądać responsywnie; większość odpowiedzi nie zawiera aktualizacji, a mimo to zużywa nagłówki i autoryzację; obciążenie serwera rośnie z liczbą otwartych kart, zamiast z rzeczywistymi zmianami; użytkownicy mobilni narzekają na baterię i transfer; szczyty ruchu występują przy otwieraniu pulpitów, nie przy zdarzeniach biznesowych.

Dlaczego streaming może być lepszy w praktyce

Główny zysk ze streamingu jest prosty: przestajesz zadawać serwerowi to samo pytanie wiele razy, gdy odpowiedź zwykle brzmi „brak zmian”. Przy pollingu aplikacja wysyła żądania według timera tylko po to, by dowiedzieć się, że nic nowego nie nastąpiło. To powoduje zbędny ruch, dodatkowe parsowanie i więcej szans na timeouty.

W streamingu serwer utrzymuje jedno połączenie i wypycha nowe dane tylko wtedy, gdy coś się zmieni. Jeśli status zamówienia się zaktualizuje, metryka przekroczy próg albo zadanie tła przejdzie z 40% na 41%, update może pojawić się od razu zamiast czekać na kolejny cykl pollingu.

Mniejsze opóźnienie to nie tylko kwestia prędkości. Zmienia to odczucie interfejsu. Polling często powoduje widoczne „skoki”: pojawia się spinner, dane odświeżają się partiami, liczby nagle przesuwają się do przodu. Streaming daje mniejsze, częstsze aktualizacje, co odbierane jest jako płynniejsze i bardziej wiarygodne.

Streaming może też upraszczać pracę serwera. Polling często zwraca pełną odpowiedź za każdym razem, nawet jeśli 99% jest identyczne. W streamie możesz wysyłać tylko zmiany, co oznacza mniej bajtów, mniej powtarzanych odczytów z bazy i mniej serializacji.

W praktyce kontrast wygląda tak: polling tworzy wiele krótkich żądań, które często zwracają „nic nowego”; streaming używa jednego połączenia długiego życia i wysyła wiadomości tylko w razie potrzeby. Opóźnienie przy pollingu zależy od wybranego interwału (2 s, 10 s itp.). Opóźnienie przy streamingu zależy od samego zdarzenia (aktualizacja nastąpiła — użytkownik widzi ją od razu). Polling często zwraca pełne migawki, podczas gdy streamy mogą wysyłać małe delty.

Wracając do przykładu z panelem zgłoszeń: przy pollingu co 5 sekund albo marnujesz wywołania w okresach ciszy, albo akceptujesz, że panel jest zawsze o kilka sekund do tyłu. Ze streamingiem okresy ciszy są naprawdę ciche, a pojawienie się zgłoszenia aktualizuje UI natychmiast.

Wzorce streamingu, których ludzie faktycznie używają

Gdy myślimy o streamingu, często wyobrażamy sobie jedno duże „połączenie na żywo”, które magicznie rozwiązuje wszystko. W praktyce zespoły stosują kilka prostych wzorców, z których każdy pasuje do innego rodzaju aktualizacji.

To najczęstszy wzorzec: klient otwiera jedno wywołanie, a serwer wysyła nowe wiadomości, gdy się pojawiają. Pasuje do każdego ekranu, gdzie użytkownicy obserwują zmiany.

Pulpit operacyjny na żywo to jasny przykład. Zamiast przeglądarki pytającej „nowe zamówienia?” co 2 sekundy, serwer wypycha update w chwili pojawienia się nowego zamówienia. Wiele zespołów też wysyła okazjonalne heartbeaty, żeby UI mogło pokazać „połączono” i szybciej wykryć zerwane połączenia.

Ta sama idea dotyczy aktualizacji postępu. Jeśli raport trwa 3 minuty, serwer może streamować kamienie milowe (queued, 10%, 40%, generating PDF, done), żeby użytkownik widział ruch bez spamu do serwera.

Tutaj klient wysyła wiele małych zdarzeń efektywnie w jednym połączeniu, a serwer odpowiada raz na końcu (lub tylko podsumowaniem). Przydatne, gdy masz nagłe zrywki danych.

Pomyśl o aplikacji mobilnej zbierającej odczyty czujników lub POS buforującym akcje offline. Gdy sieć jest dostępna, może wysłać strumień zdarzeń z mniejszym narzutem niż setki oddzielnych żądań REST.

3) Bidirectional streaming (dwukierunkowy)

To przypadek do ciągłych rozmów, gdzie obie strony mogą mówić w dowolnym momencie. Narzędzie dyspozytora może wysyłać polecenia do aplikacji w terenie, podczas gdy aplikacja raportuje status. Również współpraca na żywo (kilka osób edytujących ten sam rekord) może pasować do tego wzorca.

Request-response nadal jest najlepszym wyborem, gdy wynik to pojedyncza odpowiedź, aktualizacje są rzadkie lub potrzebujesz najprostszego przepływu przez cache, bramki i monitoring.

Jak zdecydować i zaprojektować krok po kroku

Wybierz ścieżkę wdrożenia
Wdróż do AppMaster Cloud, AWS, Azure, Google Cloud lub wyeksportuj źródła do self-hostingu.
Wdróż aplikację

Zacznij od spisania, co naprawdę musi zmienić się na ekranie od razu, a co może poczekać kilka sekund. Większość produktów ma tylko mały „gorący” wycinek: licznik na żywo, pasek postępu, znacznik statusu.

Podziel aktualizacje na dwa koszyki: w czasie rzeczywistym i „wystarczy później”. Na przykład dashboard wsparcia może potrzebować natychmiastowych nowych zgłoszeń, ale tygodniowe sumy mogą odświeżać się co minutę bez zauważalnej różnicy.

Nazwij typy zdarzeń i utrzymuj każdą aktualizację małą. Nie wysyłaj całego obiektu za każdym razem, jeśli zmieniło się tylko jedno pole. Praktyczne podejście to zdefiniowanie zdarzeń takich jak TicketCreated, TicketStatusChanged i JobProgressUpdated, każde z tylko tymi polami, których UI potrzebuje.

Przydatny przepływ projektowy:

  • Oznacz każdy element UI maksymalnym dopuszczalnym opóźnieniem (100 ms, 1 s, 10 s).
  • Zdefiniuj typy zdarzeń i minimalny ładunek dla każdego z nich.
  • Zdecyduj, jak klienci odtwarzają stan po rozłączeniu (pełna migawka, albo wznowienie od kursora).
  • Ustal zasady dla wolnych klientów (batchowanie, łączenie, porzucanie starszych aktualizacji lub rzadsze wysyłanie).
  • Wybierz plan awaryjny, gdy streaming nie jest dostępny.

Zachowanie przy ponownym łączeniu to punkt, w którym wiele zespołów się potyka. Dobry domyślny mechanizm: przy połączeniu wysyłaj migawkę (aktualny stan), a potem wysyłaj przyrosty. Jeśli wspierasz wznowienie, dołącz kursor jak „last event id”, żeby klient mógł poprosić „wyślij mi wszystko po 18452”. To sprawia, że reconnecty są przewidywalne.

Backpressure to po prostu problem „co jeśli klient nie nadąża?”. Dla pulpitu na żywo często wystarczy scalać aktualizacje. Jeśli postęp idzie 41%, 42%, 43%, a telefon jest zajęty, możesz wysłać tylko 43%.

Zaplanuj też fallback, który utrzyma używalność produktu. Typowe wybory to tymczasowe przełączenie na polling co 5–15 sekund lub przycisk odświeżania dla mniej krytycznych ekranów.

Jeśli budujesz w AppMaster, to często mapuje się naturalnie na dwie ścieżki: flow zdarzeniowy dla „gorących” aktualizacji i standardowe czytanie API dla fallbackowego odtworzenia stanu.

Prawdziwy przykład: pulpit na żywo i aktualizacje postępu

Wyobraź sobie pulpit magazynu pokazujący poziomy zapasów dla 200 SKU. Przy REST polling przeglądarka mogłaby wywoływać /inventory co 5 sekund, otrzymywać pełną listę JSON i przerysowywać tabelę. Większość czasu nic się nie zmienia, a mimo to płacisz kosztem: powtarzane żądania, pełne odpowiedzi i parsowanie.

W streamingu przepływ się odwraca. Klient otwiera jedno długotrwałe połączenie. Najpierw otrzymuje początkową migawkę (by UI mogło się natychmiast wyrenderować), a potem tylko małe aktualizacje, gdy coś się zmieni.

Typowy widok pulpitu staje się:

  • Stan początkowy: pełna lista SKU, ilości i znacznik „ostatnia aktualizacja” w każdym wierszu.
  • Aktualizacje przyrostowe: tylko wiersze, które się zmieniły (np. SKU-184 z 12 na 11).
  • Sygnał świeżości: globalny czas „dane aktualne na”, aby użytkownicy ufali temu, co widzą.

Dodaj drugi ekran: długotrwałe zadanie, jak import CSV czy generowanie faktur miesięcznych. Polling często daje niezręczne skoki: 0%, 0%, 0%, 80%, done. Streaming sprawia, że postęp wygląda uczciwie i spokojnie.

Strumień postępu zwykle wysyła małe, częste migawki:

  • Procent ukończenia (0–100)
  • Aktualny krok ("Validating", "Matching", "Writing")
  • ETA (przybliżony i zmienny)
  • Końcowy wynik (sukces, ostrzeżenia lub komunikat o błędzie)

Kluczowy wybór projektowy to delty vs migawki. Dla zapasów delty są świetne, bo są maleńkie. Dla postępu zadań migawki często są bezpieczniejsze, bo każda wiadomość jest już niewielka, a przy wznowieniu klient po prostu pobiera aktualny stan.

Jeśli budujesz aplikacje na platformie takiej jak AppMaster, zwykle mapuje się to na model odczytu (stan początkowy) plus aktualizacje w stylu zdarzeń (delty), więc UI pozostaje responsywny bez bombardowania API.

Co się zmienia dla klientów mobilnych

Zastosuj checklistę w minutach
Przekształć checklistę dotyczącą opóźnień i fallbacków w działającą aplikację, którą szybko możesz iterować.
Rozpocznij prototypowanie

Na telefonie „ciągłe połączenie” zachowuje się inaczej niż na desktopie. Sieci przełączają się między Wi‑Fi a komórkową, tunele resetują się, użytkownicy wchodzą w windy. Duża zmiana polega na tym, że zaczynasz myśleć w kategoriach sesji, które mogą zniknąć w każdej chwili.

Spodziewaj się rozłączeń i projektuj bezpieczne odtwarzanie. Dobry strumień zawiera kursor jak „last event id”, by aplikacja mogła się połączyć ponownie i prosić „wznów od tutaj”. Bez tego użytkownicy widzą duplikaty (ten sam krok postępu dwukrotnie) lub brakujące aktualizacje (skok z 40% na 90%).

Żywotność baterii często poprawia się ze streamingiem, bo aplikacja unika ciągłych wybudzeń do pollingu. Ale to działa tylko wtedy, gdy wiadomości są małe i sensowne. Wysyłanie całych obiektów co sekundę szybko spali transfer i baterię. Wybieraj zwarte zdarzenia jak „order 183 status changed to Shipped” zamiast ponownego wysyłania całego zamówienia.

Gdy aplikacja jest w tle, streaming często jest wstrzymywany lub zabijany przez system operacyjny. Zaplanuj jasny fallback: pokaż ostatni znany stan, potem odśwież po wróceniu do przodu. Dla pilnych zdarzeń użyj natywnych powiadomień push i pozwól aplikacji otworzyć się i zsynchronizować po tapnięciu.

Praktyczne podejście dla mobilnych pulpitów i aktualizacji postępu:

  • Reconnect z backoffem (czekaj coraz dłużej po każdej porażce), by nie rozładowywać baterii w złym zasięgu.
  • Dołącz id zdarzenia lub znacznik czasu i spraw, by aktualizacje były idempotentne, żeby duplikaty nie psuły UI.
  • Wysyłaj delty, gdy ma to sens, i batchuj małoistotne aktualizacje.
  • Przy połączeniu wysyłaj migawkę, żeby UI zaczynało poprawnie, a potem stosuj zdarzenia na żywo.
  • Dodaj proste wersjonowanie (typ wiadomości plus opcjonalne pola), by starsze wersje aplikacji nadal działały.

Jeżeli tworzysz mobilne aplikacje z AppMaster, traktuj stream jako „miły, gdy dostępny”, a nie „jedyne źródło prawdy”. UI powinien być używalny podczas krótkich rozłączeń.

Zapory, proxy i niuanse HTTP/2

Spraw, by aktualizacje postępu były płynne
Zaprototypuj aktualizacje postępu pracy z czytelnym zrzutem stanu i małymi, przyrostowymi zmianami.
Wypróbuj AppMaster

Streaming może wyglądać jak oczywista przewaga na papierze, aż okaże się, że sieć jest w środku. Kluczowa różnica to połączenie: streaming często oznacza jedno długotrwałe połączenie HTTP/2, które może nie spodobać się korporacyjnym proxy, middleboxom i restrykcyjnym ustawieniom bezpieczeństwa.

Sieci korporacyjne czasem używają inspekcji TLS (proxy odszyfrowujące i ponownie szyfrujące ruch). To może złamać negocjację HTTP/2, blokować długotrwałe strumienie albo cicho degradawać zachowanie, co ciężko zdiagnozować. Objawy to losowe rozłączenia, strumienie, które nigdy się nie uruchamiają, albo aktualizacje przychodzące falami zamiast płynnie.

Obsługa HTTP/2 jest niezbędna dla klasycznego gRPC. Jeśli proxy obsługuje tylko HTTP/1.1, wywołania mogą nie działać, choć zwykły REST działa. Dlatego środowiska podobne do przeglądarki często potrzebują gRPC-Web, który jest skrojony tak, by przechodzić przez powszechną infrastrukturę HTTP.

Load balancery, timeouty bezczynności i keepalive

Nawet gdy sieć pozwala na HTTP/2, infrastruktura często ma timeouty bezczynności. Strumień, który długo milczy, może zostać zamknięty przez load balancer lub proxy.

Typowe naprawy:

  • Ustaw sensowne keepalive na serwerze i kliencie (nie za często).
  • Zwiększ timeouty bezczynności na load balancerach i reverse proxy.
  • Wysyłaj małe heartbeaty, kiedy długie okresy ciszy są normalne.
  • Obsługuj reconnecty poprawnie (wznawiaj stan, unikaj duplikatów).
  • Loguj powody rozłączeń po obu stronach.

Kiedy preferować gRPC-Web lub fallback

Jeśli użytkownicy siedzą za zamkniętymi sieciami korporacyjnymi, traktuj streaming jako best‑effort i zapewnij kanał zapasowy. Powszechny podział to użycie gRPC streamingu dla aplikacji natywnych, a gRPC‑Web (lub krótkie REST‑owe pollingi) dla środowisk sieciowych przypominających przeglądarkę.

Testuj z tych samych miejsc, gdzie pracują użytkownicy:

  • Sieć korporacyjna z politykami proxy
  • Publiczne Wi‑Fi
  • Połączenie VPN
  • Sieć operatora komórkowego

Jeśli wdrażasz z AppMaster do AppMaster Cloud lub dużego dostawcy chmurowego, weryfikuj te zachowania end‑to‑end, nie tylko w lokalnym dev.

Częste błędy i pułapki

Największa pułapka to traktowanie streamingu jako domyślnie lepszego. Real‑time dobrze brzmi, ale może cicho zwiększyć obciążenie serwera, zużycie baterii na mobilnych i liczbę zgłoszeń do supportu. Zacznij od surowego określenia, które ekrany naprawdę potrzebują sekundowej świeżości, a które mogą odświeżać się co 30–60 sekund.

Inny częsty błąd to wysyłanie pełnego obiektu przy każdym zdarzeniu. Pulpit, który pcha 200 KB JSON co sekundę, będzie działał świetnie aż do pierwszej intensywnej godziny. Preferuj małe delty: „order 4832 status changed to shipped” zamiast „oto wszystkie zamówienia jeszcze raz”.

Bezpieczeństwo bywa pomijane. Przy długotrwałych strumieniach nadal potrzebujesz silnej autoryzacji i uwierzytelniania oraz planu na wygaśnięcie tokenów w trakcie trwania połączenia. Jeśli użytkownik traci dostęp do projektu, serwer powinien natychmiast przestać wysyłać aktualizacje.

Zachowanie przy ponownym połączeniu to miejsce, gdzie wiele aplikacji zawodzi, zwłaszcza na mobilnych. Telefony przeskakują między Wi‑Fi i LTE, usypiają i są tła. Kilka zasad zapobiega najgorszym awariom: zakładaj rozłączenia; wznawiaj od last‑seen event id (lub timestamp); rób aktualizacje idempotentnymi, żeby retry nie powodował duplikatów; ustaw jasne timeouty i keepalive dla wolnych sieci; zaoferuj tryb degradacji (rzadsze odświeżanie) gdy streaming zawiedzie.

Na koniec, zespoły wdrażają streaming bez widoczności. Śledź wskaźniki: współczynnik rozłączeń, pętle reconnectów, opóźnienie wiadomości i porzucone aktualizacje. Jeśli Twój strumień postępu pokazuje 100% po stronie serwera, ale klienci stoją na 70% przez 20 sekund, potrzebujesz metryk pokazujących, gdzie jest opóźnienie (serwer, sieć czy klient).

Szybka lista kontrolna przed wyborem streamingu

Odejdź od punktów końcowych typu polling
Stwórz backend zdarzeniowy w Go bez ręcznego pisania boilerplate’u dla każdej aktualizacji.
Rozpocznij

Zdecyduj, co „w czasie rzeczywistym” naprawdę znaczy dla Twoich użytkowników.

Zacznij od wymagań dotyczących opóźnień. Jeśli pulpit ma się wydawać żywy, aktualizacje poniżej 1 sekundy mogą uzasadniać stream. Jeśli użytkownikom wystarczy odświeżenie co 10–60 sekund, prosty polling częściej wygrywa kosztem i prostotą.

Spójrz na fan‑out. Jeden kanał danych oglądany przez wielu jednocześnie (pulpit ops na ścianie plus 50 przeglądarek) może przekształcić polling w stałe tło obciążenia. Streaming może zmniejszyć powtarzane wywołania, ale nadal musisz obsłużyć wiele otwartych połączeń.

Szybka lista decyzyjna:

  • Jak szybko zmiany muszą się pojawiać: poniżej 1 s, około 10 s, czy około minuty?
  • Ilu klientów będzie obserwować te same dane jednocześnie i jak długo?
  • Co ma się stać, gdy klient będzie offline przez 30 s: pokazać przestarzałe dane, buforować aktualizacje, czy przeładować stan?
  • Czy ścieżka sieciowa obsłuży HTTP/2 end‑to‑end, włączając proxy i load balancery?
  • Czy masz bezpieczny fallback (np. tymczasowy polling), gdy streaming padnie w produkcji?

Pomyśl też o awarii i odzyskiwaniu. Streaming świetnie działa, gdy działa, ale trudne są reconnecty, utracone zdarzenia i utrzymanie spójności UI. Praktyczny projekt to użycie streamingu dla szybkiej ścieżki, ale zdefiniowanie akcji resync (jedno wywołanie REST), które odbuduje aktualny stan po wznowieniu.

Jeśli szybko prototypujesz pulpit (np. z no‑code UI w AppMaster), zastosuj tę checklistę wcześnie, żeby nie przepakować backendu zanim zrozumiesz potrzeby aktualizacji.

Następne kroki: pilotaż małego strumienia i bezpieczne rozszerzanie

Traktuj streaming jak coś, na co trzeba zasłużyć, a nie przełącznik do odkliknięcia. Wybierz jedno miejsce, gdzie świeżość jest wyraźnie warta kosztu, a resztę pozostaw bez zmian, dopóki nie zbierzesz danych.

Zacznij od jednego wysokowartościowego strumienia, np. aktualizacje postępu zadania długotrwałego (import pliku, generowanie raportu) lub jedna karta na pulpicie na żywo (dzisiejsze zamówienia, aktywne zgłoszenia, długość kolejki). Ograniczony zakres ułatwia porównanie z pollingen i zebranie rzeczywistych liczb.

Prosty plan pilotażowy:

  • Zdefiniuj sukces: docelowe opóźnienie aktualizacji, dopuszczalny współczynnik rozłączeń i co "wystarczająco dobre" znaczy na mobilnych.
  • Wdróż minimalny stream: jeden typ wiadomości, jeden ekran, jeden endpoint backendu.
  • Mierz podstawy: CPU i pamięć serwera, otwarte połączenia, opóźnienie wiadomości, częstotliwość reconnectów i wpływ na baterię klienta.
  • Dodaj fallback: jeśli stream nie działa lub sieć go blokuje, przełącz automatycznie na wolniejszy polling.
  • Rozszerzaj ostrożnie: dodawaj pola lub ekrany dopiero, gdy potrafisz wyjaśnić metryki.

Trzymaj fallback celowo. Niektóre sieci korporacyjne, starsze proxy lub restrykcyjne zapory ingerują w HTTP/2, a sieci mobilne robią się niestabilne, gdy aplikacja idzie w tło. Łagodne degradacje unikają pustych ekranów i zgłoszeń do supportu.

Jeśli chcesz to wdrożyć bez ciężkiego custom code, AppMaster (appmaster.io) może pomóc zbudować logikę backendu, API i UI szybko, a potem iterować. Zacznij mało, udowodnij wartość i dodawaj strumienie tam, gdzie wyraźnie przewyższają polling.

Łatwy do uruchomienia
Stworzyć coś niesamowitego

Eksperymentuj z AppMaster z darmowym planem.
Kiedy będziesz gotowy, możesz wybrać odpowiednią subskrypcję.

Rozpocznij