Regeneracja jako priorytet: rozwój aplikacji, które zmieniają się bezpiecznie
Poznaj podejście „regeneracja najpierw”, które utrzymuje elastyczność aplikacji: aktualizuj dane, logikę i UI, regenerując czysty kod zamiast łatać go.

Dlaczego łatki zmian prowadzą do długu technicznego
Łatki pojawiają się, gdy przychodzi nowe wymaganie i wciskasz je w aplikację najmniejszą możliwą edycją. Wydaje się szybkie — bo takie jest. Problem w tym, że każda łata to lokalne rozwiązanie, a lokalne rozwiązania rzadko odpowiadają temu, jak aplikacja powinna być zbudowana.
Z czasem łaty się kumulują. Aplikacja nadal działa, ale kod i konfiguracja zaczynają się rozjeżdżać: baza danych sugeruje jedno, UI sugeruje coś innego, a prawdziwe reguły żyją w trzech różnych miejscach. Ta niezgodność to dług techniczny. To nie tylko „zły kod”. To rosnący koszt wprowadzenia następnej zmiany.
Zwykle można go rozpoznać po symptomach:
- Logika się plącze, więc jedna drobna zmiana reguły dotyka wielu ekranów lub endpointów.
- Pojawiają się zduplikowane pola ("status", "ticket_status", "status_v2") bo zmiana nazwy wydaje się ryzykowna.
- UI staje się kruche, z ukrytymi zależnościami od konkretnych kształtów danych lub przypadków brzegowych.
- Obiegowe obejścia zmieniają się w „tymczasowe” flagi, które nigdy nie znikają.
- Poprawki wymagają kolejnych poprawek, bo nikt nie jest pewien, co jeszcze może się złamać.
Najbardziej dotkliwe jest to, jak szybko rośnie ryzyko. Zmiana, która powinna być mała (dodanie kroku zatwierdzania, dostosowanie reguły cenowej, rozdzielenie jednej roli użytkownika na dwie), staje się ryzykownym wdrożeniem, bo nie da się przewidzieć zasięgu zmian. Testowanie staje się wróżeniem. Cofnięcie zmian jest trudniejsze, bo łata dotknęła niespowiązanych elementów.
Regeneration-first development odpowiada bezpośrednio na ten problem. Celem jest tak zbudować aplikację, by zmiany były przewidywalne i odwracalne, i aby platforma mogła regenerować czysty kod bez przenoszenia wczorajszych obejść.
Praktyczny cel:
- Jedno jasne źródło prawdy dla danych (bez zdublowanych „prawie takich samych" pól).
- Reguły żyją w jednym miejscu, nie rozsypane między UI a endpointami.
- UI skupia się na prezentacji i wejściu danych, nie na decyzjach biznesowych.
- Zmiany wprowadzasz w modelu i logice, potem regenerujesz, zamiast ręcznie poprawiać wygenerowane pliki.
Platformy takie jak AppMaster wspierają to, bo aplikacja jest zdefiniowana przez modele i logikę wizualną, a platforma regeneruje pełny kod źródłowy. Regeneracja pozostaje czysta tylko wtedy, gdy unikasz struktury budowanej na łatkach od samego początku.
Co znaczy "regeneration-first" w praktyce
Regeneration-first development traktuje aplikację jako zbiór jasnych modeli, a nie kupkę ręcznie edytowanego kodu. Zmieniasz modele, regenerujesz i otrzymujesz świeżą, spójną wersję aplikacji. Chodzi o wdrażanie zmian bez pozostawiania dodatkowych obejść, które utrudnią kolejne modyfikacje.
W workflowie patch-first drobne żądanie (nowe pole statusu, nowy krok zatwierdzania) jest doklejane tam, gdzie najszybciej pasuje. Ktoś modyfikuje handler API, aktualizuje jeden ekran, dodaje specjalny przypadek gdzie indziej i przechodzi dalej. Aplikacja działa dzisiaj, ale logika jest rozsiana. Po kilku cyklach nikt nie jest pewien, gdzie naprawdę żyją reguły.
W podejściu regeneration-first źródło prawdy pozostaje w modelach:
- Model danych: encje, pola, relacje, ograniczenia
- Model logiki biznesowej: reguły i przepływy decydujące o tym, co się dzieje
- Model UI: ekrany, komponenty i powiązania z danymi
Wszystko, co jest generowane z tych modeli (endpointy API, dostęp do bazy, kod web i mobilny), jest wyjściem, a nie miejscem na szybkie poprawki.
W AppMaster to wyjście może obejmować Go dla backendu, Vue3 dla aplikacji webowej oraz Kotlin lub SwiftUI dla mobilnych. Gdy wymagania się zmieniają, aktualizujesz model raz i regenerujesz, zamiast polować na tę samą regułę w wielu plikach.
To utrzymuje spójność aplikacji między warstwami, bo te same definicje napędzają każdą część. Jeśli "Ticket Status" staje się wymagane, schemat bazy, walidacja, API i powiązania UI powinny zaktualizować się razem. Jeśli zmienia się reguła zatwierdzania, aktualizujesz proces, tak aby każdy endpoint i ekran odzwierciedlał te same zasady.
Przesunięcie sposobu myślenia jest proste: edytuj to, co masz na myśli (modele), generuj to, czego potrzebujesz (kod).
Zbuduj model danych, który może ewoluować
Jeśli chcesz, aby podejście regeneration-first działało, zacznij od części, która powinna zmieniać się najmniej: modelu danych. Aplikacje przyjazne zmianom przetrwają wymagania, nie dlatego że każdy ekran jest idealny, lecz dlatego, że rdzeniowe encje są stabilne i dobrze nazwane.
Zacznij od rzeczowników, których biznes będzie używał za rok. Dla wielu aplikacji to oznacza: User, Account, Team, Ticket, Order, Invoice, Product lub Message. Gdy te encje są jasne, wszystko inne (workflowy, uprawnienia, UI) ma solidną podstawę.
Nazewnictwo to nie drobiazg. Zapobiega późniejszym migracjom i złamanej logice. Wybieraj nazwy pojedyncze dla encji, stosuj spójne nazwy pól (created_at vs createdAt) i wybieraj typy pasujące do rzeczywistości (pieniądze jako decimal, znaczniki czasu ze zdefiniowaną strefą). Małe niespójności rozsiewają się w regułach, filtrach i raportach.
Planuj wzrost bez nadmiernego projektowania. Nie musisz przewidywać każdego przyszłego pola, ale możesz uczynić typowe zmiany bezpieczniejszymi:
- Preferuj pola statusu, które mogą przyjmować nowe wartości, zamiast tworzyć nową tabelę dla każdego etapu.
- Używaj pól opcjonalnych dla danych, które nie zawsze występują (phone_number, external_id).
- Dodaj pola audytu wcześniej (created_at, updated_at, created_by), żeby nie doklejać ich później.
- Trzymaj "notes" i "metadata" oddzielnie od pól podstawowych, aby eksperymenty nie zanieczyszczały głównego modelu.
Wizualny projektant danych pomaga, bo możesz zobaczyć relacje i ograniczenia zanim staną się kodem. W AppMaster Data Designer mapuje schemat do PostgreSQL, więc możesz modelować tabele, pola i powiązania w jednym miejscu i regenerować czysty kod źródłowy, gdy wymagania się zmienią.
Przykład: portal wsparcia zaczyna się od Tickets powiązanych z Accounts i Users. Później biznes prosi o priority, category i nowy status "Waiting on Customer". Jeśli Tickets mają już pole status i opcjonalne pola na szczegóły, możesz dodać wartości i pola bez przeprojektowywania bazy. Zregenerowana aplikacja zachowa spójność zapytań i API, unikając stosu jednorazowych łatek.
Cel to czytelność dziś i wyrozumiałość jutro.
Uczyń logikę biznesową modułową i czytelną
To logika biznesowa zwykle złamie zmiany. Szybka poprawka, która "działa" dziś, może przemienić się w sieć wyjątków jutro. W regeneration-first designujesz logikę tak, by dało się ją czysto regenerować, bez polegania na łatach istniejących tylko w czyjejś głowie.
Praktyczne podejście to traktować każdy workflow jako zestaw małych bloków. Każdy blok robi jedno zadanie: waliduje dane wejściowe, liczy cenę, decyduje trasę, wysyła wiadomość, aktualizuje rekord. W AppMaster naturalnie mapuje się to na Business Process Editor. Mniejsze procesy są łatwiejsze do czytania, testowania, ponownego użycia i wymiany.
Myśl w kategoriach wejść i wyjść
Zanim zbudujesz blok, zapisz dwie rzeczy: czego potrzebuje i co zwraca. Jeśli nie potrafisz tego opisać jednym zdaniem, blok prawdopodobnie robi za dużo.
Dobre bloki mają jasne granice. Przyjmują jawne wejścia (rola użytkownika, status zgłoszenia, suma zamówienia) i zwracają jawne wyjścia (zatwierdzono lub odrzucono, cena końcowa, następny krok). Taka klarowność ułatwia zmiany, bo możesz podmienić blok bez zgadywania, co jeszcze wpływa na wynik.
Krótka lista kontrolna:
- Jeden cel na blok (walidacja lub obliczenie lub routowanie)
- Wejścia przekazywane jawnie, a nie „znajdowane gdzieś”
- Wyjścia zwracane, a nie ukryte w efektach ubocznych
- Nazwy opisujące wynik (np.
ValidateRefundRequest) - Błędy obsługiwane konsekwentnie
Unikaj ukrytych zależności
Ukryte zależności czynią logikę kruchą. Jeśli workflow polega na globalnych flagach, cichych zmianach stanu lub na „tej zmiennej ustawionej gdzieś wcześniej”, drobne edycje mogą zmienić zachowanie w nieoczekiwany sposób.
Przekazuj stan przez proces celowo. Jeśli coś trzeba przechować, zapisz to w oczywistym miejscu (np. pole bazy danych) i odczytuj jawnie. Unikaj „magii”, jak zmiana rekordu w jednym kroku i założenie, że inny krok to zauważy.
Uczyń punkty decyzyjne widocznymi. Na przykład portal wsparcia może rozgałęziać się po "Czy to ticket VIP?" i "Czy jest poza godzinami pracy?". Jeśli te gałęzie są klarowne i opisane, przyszła zmiana "VIP reguły na weekendy" to szybka edycja, a nie ryzykowny refaktoring.
Oddziel UI od reguł i danych
Aplikacja przyjazna zmianom jest najłatwiejsza do regeneracji, gdy UI pozostaje "głupie". Ekrany powinny zbierać dane, pokazywać stan i prowadzić użytkownika. Gdy decyzje biznesowe są ukryte w przyciskach, walidacjach i jednorazowej logice ekranu, każdy nowy wymóg zamienia się w łatkę.
Traktuj UI jako cienką warstwę nad współdzielonymi regułami i danymi. Wtedy platforma może odbudować prezentację czysto, bez przepisywania decyzji w dziesięciu miejscach.
Gdzie UI się kończy, a zaczynają reguły biznesowe
Praktyczny podział: UI odpowiada za czytelność; logika biznesowa odpowiada za prawdę. UI może formatować, etykietować i pomagać użytkownikom. Logika biznesowa decyduje, co jest dozwolone i co się dzieje dalej.
Obowiązki UI często obejmują:
- Wyświetlanie danych i zbieranie danych od użytkownika
- Formatowanie (daty, waluta, maski telefonu)
- Podstawowe sprawdzenia wymaganych pól (puste vs niepuste)
- Wyświetlanie błędów zwróconych przez logikę w języku zrozumiałym dla użytkownika
- Nawigację i układ
Reguły biznesowe powinny żyć poza ekranem, np. w workflowie lub edytorze procesów: "zwrot wymaga zatwierdzenia menedżera", "klienci VIP pomijają kolejkę", "ticket nie może być zamknięty bez kodu rozwiązania". Trzymaj reguły powiązane z modelem danych, a nie ze konkretną stroną.
Zaprojektuj raz, używaj na web i mobile
Jeśli obsługujesz więcej niż jednego klienta (web plus native), duplikacja prowadzi do dryfu. Ponownie używaj współdzielonych komponentów dla typowych wzorców (badge statusu zgłoszenia, selektor priorytetu, karta klienta), ale zachowuj zachowanie spójne, podając im te same dane i te same wyniki reguł.
Na przykład możesz zamodelować stany ticketu w Data Designer, napędzać zmiany stanu przez jeden proces biznesowy, a web i mobile UI niech wywołują ten proces i renderują zwrócony stan. Gdy "Escalated" stanie się "Urgent review", aktualizujesz to raz i regenerujesz zamiast szukać warunków ukrytych w każdym ekranie.
Dobry test: jeśli usunąłbyś ekran i odbudował go jutro, czy aplikacja nadal egzekwowałaby te same reguły? Jeśli tak, separacja działa.
Krok po kroku: struktura aplikacji dla czystej regeneracji
Regeneration-first sprawdza się najlepiej, gdy aplikacja jest podzielona na jasne części, które mogą zmieniać się niezależnie. Myśl najpierw w modułach, nie w ekranach.
Nazwij kluczowe moduły i trzymaj je oddzielnie w głowie i w pracy: dane (tabele i relacje), procesy (logika), API (endpointy), web UI i mobile UI. Gdy zmiana przychodzi, powinieneś wskazać, co się zmienia, a co pozostaje bez zmian.
Kolejność budowy, która sprzyja zmianom
Używaj małej pętli i utrzymuj każdy krok skromnym:
- Najpierw modeluj dane: encje, pola, relacje odpowiadające rzeczywistości.
- Dodaj procesy biznesowe jako wielokrotnego użytku przepływy. Niech każdy proces robi jedno zadanie (Create Ticket, Assign Agent, Close Ticket).
- Podłącz procesy do endpointów API dopiero gdy logika jest czytelna. Traktuj endpointy jako opakowanie dla flowów, a nie miejsce ukrywania reguł.
- Buduj ekrany UI wokół zadań użytkownika, nie wokół tabel bazy.
- Regeneruj i testuj po każdej małej zmianie.
Mały przykład: zmieniające się wymagania bez brudnych łatek
Załóżmy, że budujesz portal wsparcia w AppMaster. Pierwsza wersja ma Tickets i Comments. Tydzień później biznes prosi o Priority i nową regułę: klienci VIP zawsze zaczynają jako High.
Z modularną strukturą zmieniasz model danych (dodajesz Priority), aktualizujesz jeden proces biznesowy (Create Ticket ustawia Priority na podstawie typu klienta), regenerujesz i weryfikujesz, że ta sama czynność w UI nadal działa. Brak rozsianych poprawek po wielu ekranach.
Prosta praktyka pomaga: po każdej regeneracji uruchom kluczowe przepływy end-to-end (tworzenie, aktualizacja, sprawdzenie uprawnień) zanim dodasz następne funkcje.
Przykład: portal obsługi klienta, który wciąż się zmienia
Wyobraź sobie mały portal wsparcia. Klienci logują się, widzą swoje zgłoszenia, otwierają zgłoszenie, by zobaczyć szczegóły i dodać odpowiedź. Agenci widzą te same zgłoszenia plus notatki wewnętrzne.
Podejście regeneration-first oddziela trzy rzeczy: model danych ticketu, procesy biznesowe (jak ticket się porusza) i ekrany UI. Gdy te części są jasne, możesz zmienić jedną bez kucia wokół innych.
Zacznij prosto, ale zaplanuj na zmiany
Pierwsza wersja może być minimalna:
- Dane: Users, Tickets, Messages
- Procesy: Create ticket, Reply, Assign to agent
- UI: lista ticketów, szczegóły ticketu, formularz nowego ticketu
W AppMaster mapuje się to czysto na model danych oparty o PostgreSQL (Data Designer), drag-and-drop workflow dla reguł (Business Process Editor) oraz oddzielne narzędzia do budowy UI web i mobilnego.
Zmiana 1: dodaj priorytet i daty SLA
Produkt prosi o Priority (Low, Normal, High) i datę SLA. Z regeneration-first dodajesz pola do modelu Ticket, potem aktualizujesz tylko miejsca czytające lub zapisujące te pola: proces tworzenia ticketu ustawia domyślny priorytet, ekran agenta pokazuje datę SLA, a ekran listy dodaje filtr.
Platforma regeneruje backend i API, więc nowe pola stają się pełnoprawnymi elementami kodu.
Zmiana 2: dodaj krok zatwierdzania przed zamknięciem
Teraz zamknięcie ticketu wymaga zatwierdzenia menedżera dla niektórych klientów. Zamiast rozsypywać reguły zamknięcia po ekranach, dodajesz jasny stan do modelu (Open, Pending approval, Closed) i aktualizujesz proces zamknięcia:
- Agent prosi o zamknięcie
- System sprawdza, czy wymagane jest zatwierdzenie
- Menedżer zatwierdza lub odrzuca
- Ticket zamyka się dopiero po zatwierdzeniu
Ponieważ reguła żyje w jednym procesie, UI pokazuje aktualny status i następne dozwolone akcje.
Zmiana 3: powiadomienia push na mobile
Użytkownicy chcą powiadomień push, gdy agent odpowie. Nie chowaj logiki powiadomień w kodzie UI. Umieść ją w procesie "New message": gdy odpowiedź zostanie zapisana, uruchom moduł powiadomień. Regeneracja produkuje zaktualizowane aplikacje natywne bez zamiany zmian w ręczny patchwork.
Częste błędy łamiące workflowy regeneration-first
Regeneration-first działa tylko, gdy aplikacja pozostaje regenerowalna. Zespoły zazwyczaj łamią to szybkiemi poprawkami, które dziś wydają się nieszkodliwe, ale jutro zmuszają do obejść.
1) Edytowanie wygenerowanego kodu zamiast zmiany modelu
Mieszanie wygenerowanych części z ręcznymi edycjami w miejscach, które są nadpisywane, to najszybsza droga do utraty czystej regeneracji. Jeśli platforma generuje rzeczywisty kod źródłowy (jak AppMaster dla backendu, web i mobile), traktuj projekt wizualny jako źródło prawdy. Gdy wymaganie się zmieni, aktualizuj model danych, proces biznesowy lub builder UI.
Prosta zasada: jeśli nie możesz odtworzyć zmiany przez regenerację z projektu wizualnego, to nie jest bezpieczna zmiana.
2) Pozwalanie UI decydować o regułach
Gdy ekrany kodują reguły biznesowe ("ten przycisk widoczny tylko dla użytkowników VIP", "ten formularz liczy sumy w UI"), każdy nowy ekran staje się wyjątkiem. Kończy się to ukrytą logiką, którą trudno aktualizować spójnie.
Trzymaj walidacje, uprawnienia i obliczenia w logice biznesowej (np. w Business Process), a UI niech tylko pokazuje wynik.
3) Projektowanie fantazyjnego modelu danych za wcześnie
Nadmierne modelowanie wygląda jak dodawanie dziesiątek pól, statusów i tabel „na wszelki wypadek” zanim masz rzeczywiste użycie. Utrudnia to zmiany, bo każda aktualizacja dotyka zbyt wielu elementów.
Zacznij od tego, co znasz, i rozszerzaj stopniowo:
- Dodawaj tylko pola, które potrafisz wyjaśnić prostym językiem.
- Trzymaj wartości statusu krótkie i realne (3–6, nie 20).
- Lepiej dodać tabelę później niż upychać znaczenie w jednej gigantycznej tabeli.
4) Pomijanie konwencji nazewniczych
Niespójne nazwy tworzą mylące modele i endpointy: "Cust", "Customer" i "Client" w jednej aplikacji. Regeneracja nadal może działać, ale ludzie popełniają błędy przy zmianach.
Wybierz prosty wzorzec wcześnie (nazwy tabel w liczbie pojedynczej, spójne czasowniki dla akcji) i trzymaj się go.
5) Budowanie jednego gigantycznego workflowu
Jeden ogromny workflow na początku wydaje się schludny, potem staje się trudny do bezpiecznej zmiany. Podziel logikę na małe procesy z jasnymi wejściami i wyjściami. W portalu wsparcia oddziel "Create ticket", "Assign agent" i "Send notification", żeby móc zmienić jeden krok bez ryzyka dla reszty.
Szybkie kontrole przed regeneracją i wdrożeniem
Regeneration-first daje poczucie bezpieczeństwa tylko wtedy, gdy masz rutynę wychwytującą ciche błędy. Zanim zregenerujesz, zrób krótką rundę sprawdzającą strukturę aplikacji: dane, logikę, UI i API.
Szybka lista kontrolna:
- Dane: encje i pola odpowiadają aktualnym wymaganiom, nazwy są spójne i nie trzymasz dwóch pól o tym samym znaczeniu.
- Logika: każdy workflow ma jasne wejście, wyjście i przewidywalną ścieżkę błędu.
- UI: ekrany używają współdzielonych komponentów i nie twardo kodują reguł.
- API: endpointy mapują się konsekwentnie do workflowów. Potrafisz odpowiedzieć "Który workflow napędza ten endpoint?" bez grzebania w kodzie.
- Wydanie: masz mały, powtarzalny skrypt testowy, a nie "klikaj aż będzie wyglądać dobrze".
Trzymaj jedno źródło prawdy dla reguł. Jeśli priorytet ticketu zależy od poziomu klienta, zdefiniuj to w jednym workflow i niech zarówno API, jak i UI odwołują się do tego samego wyniku.
10-minutowy test, który odzwierciedla realne użycie, zwykle wystarczy:
- Utwórz nowy rekord tylko z wymaganymi polami.
- Wywołaj główny workflow i potwierdź oczekiwaną zmianę statusu.
- Sprawdź jeden znany przypadek błędu (brak uprawnień lub brak wymaganego pola).
- Otwórz kluczowe ekrany na web i mobile i potwierdź, że ta sama reguła pojawia się w ten sam sposób.
- Wywołaj jeden lub dwa główne endpointy i potwierdź, że odpowiedzi zgadzają się z tym, co pokazuje UI.
Jeśli coś nie działa, napraw najpierw strukturę (dane, workflow, współdzielone UI) i zregeneruj ponownie.
Następne kroki: zastosuj to przy kolejnej zmianie
Wybierz jedną rzecz do poprawy i trzymaj zakres mały. Jeśli ostatnie zmiany były bolesne, zacznij od tej części, która spowodowała najwięcej pracy: model danych, splątana logika lub ekran, który ciągle wymaga "jeszcze jednej poprawki".
Traktuj kolejną zmianę jak ćwiczenie: zmień, zregeneruj, zweryfikuj, wdroż. Celem jest, aby aktualizacje były rutynowe, nie ryzykowne.
Prosta pętla do powtarzania:
- Wprowadź jedną małą zmianę (jedno pole, jedną regułę lub jedno zachowanie ekranu).
- Zregeneruj, aby kod pozostał spójny.
- Uruchom szybki test dymny (scenariusz szczęśliwy plus jeden przypadek brzegowy).
- Wdróż najpierw do bezpiecznego środowiska (staging lub workspace testowy).
- Wdróż i zapisz, czego się nauczyłeś.
Prowadź krótki changelog, który wyjaśnia decyzje, a nie tylko edycje. Na przykład: "Przechowujemy priorytet ticketu jako enum, nie tekst wolny, żeby raporty nie psuły się przy zmianie etykiet." Dwie linijki takie mogą oszczędzić godzin później.
Jeśli chcesz poćwiczyć to bez ręcznego edytowania wygenerowanego outputu, zbuduj mały, zamknięty moduł w AppMaster (np. formularz ticketu, lista admina lub prosty krok zatwierdzania), regeneruj po każdej zmianie i zwracaj uwagę, jak dużo łatwiej ewoluuje aplikacja, gdy model pozostaje źródłem prawdy. Jeśli oceniasz narzędzia, appmaster.io to proste miejsce, aby zacząć eksperymentować z tym workflowem.
Twoja następna zmiana to dobra okazja, aby zacząć. Wybierz jeden fragment aplikacji i uczyn go dziś przyjaznym dla zmian.
FAQ
Patching to wciskanie nowego wymagania „najmniejszym możliwym” zmianom. Wydaje się szybkie, ale często tworzy rozbieżności między bazą danych, API, logiką i UI, co sprawia, że kolejna zmiana staje się wolniejsza i bardziej ryzykowna.
Dług techniczny to dodatkowy koszt przyszłych zmian wynikający z chaotycznej lub niespójnej struktury dzisiaj. Objawia się to dłuższym czasem wdrożenia, większym ryzykiem regresji oraz koniecznością intensywniejszego testowania i koordynacji przy zmianach, które powinny być proste.
Oznaki to zduplikowane pola o podobnym znaczeniu, reguły biznesowe rozsiane w UI i endpointach oraz „tymczasowe” flagi, które nigdy nie zostają usunięte. Małe aktualizacje reguł zaczynają dotykać wielu niepowiązanych miejsc, bo nikt nie ufa istniejącym granicom.
Regeneration-first oznacza edycję modeli opisujących aplikację (dane, logika, UI), a następnie regenerowanie wyjścia (backend, API, klienci) z tych definicji. Celem jest przewidywalność zmian, bo źródło prawdy pozostaje scentralizowane i spójne.
Traktuj projekt wizualny (modele i procesy) jako źródło prawdy, a wygenerowany kod jako wynik. Jeśli wprowadzasz ręczne zmiany w obszarach generowanych, stracisz je przy regeneracji albo przestaniesz regenerować, co wciągnie cię z powrotem w nawyki patch-first.
Zacznij od stabilnych rzeczowników, których firma będzie używać za rok — nazwy jasne i konsekwentne. Używaj typów pasujących do rzeczywistości (pieniądze jako decimal, znaczniki czasu z regułami strefy czasowej), dodaj pola audytu wcześniej i unikaj dublowania znaczeń między polami.
Dziel logikę na małe procesy, gdzie każdy blok ma jasne wejścia i wyjścia. Przekazuj stan jawnie zamiast polegać na ukrytych flagach czy „coś ustawionego wcześniej”, aby móc zmieniać jedną regułę bez zgadywania, co jeszcze zostanie złamane.
UI powinno zajmować się prezentacją i zbieraniem danych, a reguły biznesowe powinny żyć w wspólnej logice (np. w workflowie lub procesie). UI może pokazywać, co jest dozwolone, ale backend powinien decydować, co jest prawdą — dzięki temu reguły nie będą się rozjeżdżać między ekranami i klientami.
Proste: modeluj dane, buduj czytelne procesy, opakuj je endpointami, a UI twórz wokół zadań użytkownika. Po każdej małej zmianie regeneruj i uruchom krótki test end-to-end, żeby wychwycić ciche błędy zanim się skumulują.
To podejście opłaca się zwłaszcza, gdy wymagania często się zmieniają i obsługujesz wiele klientów (web i native), które muszą być spójne. Jeśli chcesz praktycznego, bezkodowego sposobu, aby to przećwiczyć, AppMaster pozwala definiować modele, budować logikę wizualnie i regenerować pełny kod źródłowy, dzięki czemu zmiany nie polegają na jednorazowych łatkach.


