PostgreSQL vs Firebase dla aplikacji biznesowych: praktyczne kompromisy
PostgreSQL kontra Firebase w aplikacjach biznesowych: porównanie raportowania, transakcji, kontroli dostępu, potrzeb w czasie rzeczywistym i kiedy sensowny jest hybrydowy układ.

Czego naprawdę potrzebuje większość aplikacji biznesowych
Aplikacja biznesowa to zwykle coś mało efektownego, ale istotnego: narzędzie wewnętrzne dla operacji, portal klienta, panel administracyjny czy pulpit wsparcia. Te aplikacje mają bliski związek z pieniędzmi, klientami i codzienną pracą, więc wybór bazy danych powinien wynikać z rzeczywistych przepływów pracy, a nie trendów.
Większość aplikacji biznesowych ma podobne kształty danych. Masz klientów i użytkowników, a potem obiekty przechodzące przez statusy: zamówienia, faktury, zgłoszenia, zwroty, zadania. Potrzebujesz też danych pomocniczych, które utrzymują system bezpieczny i wyjaśnialny: logów audytu, znaczników czasu, informacji kto co zmienił i dlaczego.
Powtarzają się trzy wymagania:
- Poprawność (liczby się zgadzają, zmiany nie znikają)
- Jasna kontrola dostępu (kto może widzieć lub edytować co, w zespołach lub między klientami)
- Raportowanie (filtry, eksporty i odpowiedzi na podstawowe pytania bez ręcznej roboty)
Na tym zaczyna się zwykle decyzja PostgreSQL vs Firebase dla aplikacji biznesowych.
Jeśli zespół żyje w listach, filtrach i comiesięcznych raportach, umiejętność czystego i spójnego zapytywania danych staje się codzienną potrzebą. Jeśli aplikacja opiera się na żywych aktualizacjach i trybach offline-first, synchronizacja w czasie rzeczywistym może być ważniejsza niż złożone złączenia.
Praktyczny sposób wyboru to spisanie trzech codziennych pytań, na które aplikacja musi umieć odpowiedzieć. Na przykład: „Którzy klienci mają przeterminowane faktury?”, „Co zmieniło się w ciągu ostatnich 7 dni?”, „Ile zgłoszeń rozwiązał dany agent w zeszłym miesiącu?” Jeśli te pytania są kluczowe dla działania biznesu, wybierz bazę, która ułatwia i zapewnia ich wiarygodność.
Jeżeli budujesz na platformie no-code takiej jak AppMaster, warto myśleć w kategoriach całego produktu: model danych, logika biznesowa, reguły dostępu i ekrany, z których korzystają ludzie. Najlepszy wybór to ten, który utrzyma te elementy spójne w miarę rozwoju aplikacji.
Raportowanie i analityka: tu SQL pomaga najbardziej
Raportowanie to po prostu zadawanie pytań danym i uzyskiwanie wiarygodnej odpowiedzi. SQL ułatwia to, bo opiera się na kilku codziennych ruchach: filtrowaniu wierszy (ostatni kwartał), grupowaniu (po regionie), łączeniu powiązanych tabel (klienci + faktury), a potem sumowaniu lub uśrednianiu.
Ma to znaczenie od chwili, gdy ktoś zada pytanie ad hoc: „Pokaż przychód według regionu w zeszłym kwartale, rozdzielony na nowych i powracających klientów.” W PostgreSQL to normalne zapytanie. W dokumentowych strukturach Firebase często musisz uprzednio ukształtować dane pod to konkretne pytanie albo napisać dodatkowy kod, który pobierze wiele rekordów i policzy wyniki po stronie aplikacji. Może to działać, ale łatwiej skończyć z wolnymi raportami lub niespójnymi definicjami.
Zespoły biznesowe zwykle chcą sumy podobne do pivotów (po tygodniu, regionie, produkcie), tabel z możliwością dogłębnej analizy (kliknij region, zobacz faktury), eksportów CSV dla finansów lub operacji oraz dashboardów odświeżanych według harmonogramu. SQL naturalnie pasuje do takiego stylu pracy.
Raporty żyją długo, dlatego zmiany schematu mogą wprowadzać problemy niepostrzeżenie. Jeśli zmienisz nazwę pola, podzielisz „status” na dwa pola lub dodasz wielowalutowość, starsze raporty mogą zmienić znaczenie bez ostrzeżenia. Jasny schemat w PostgreSQL pozwala aktualizować zapytania, dodawać widoki i utrzymywać stabilne definicje.
Jeśli porównujesz PostgreSQL vs Firebase dla aplikacji biznesowych, raportowanie często przeważa szalę. Narzędzia oparte na PostgreSQL (w tym platformy takie jak AppMaster, które modelują dane w PostgreSQL) zwykle upraszczają analitykę i eksporty, bo baza zaprojektowana jest do zadawania nowych pytań później.
Transakcje i integralność danych: unikanie cichych błędów
Najszybszy sposób na utratę zaufania do aplikacji biznesowej to ciche błędy: liczby, które na ekranie wyglądają poprawnie, ale w rzeczywistości są błędne. Tu znaczenie mają transakcje i reguły integralności.
Wyobraź sobie prosty przepływ magazynowy. Klient kupuje 3 sztuki, a trzeba: (1) utworzyć zamówienie, (2) zmniejszyć stan magazynowy i (3) zapisać płatność lub fakturę. W PostgreSQL możesz opakować te kroki w jedną transakcję, więc wszystko jest albo zakończone sukcesem, albo wycofane. Jeśli którykolwiek krok się nie powiedzie (stan spadłby poniżej zera, nie da się zapisać płatności), PostgreSQL cofa wszystkie zmiany. Nie zostaniesz ze „połowicznie” zrealizowanym zamówieniem.
W Firebase łatwiej trafić na częściowe zapisy, bo dane często aktualizuje się w wielu ścieżkach lub dokumentach. Firebase oferuje operacje w stylu transakcji, ale nadal trzeba myśleć o retry, synchronizacji zapisu offline i aktualizacjach rozproszonych po kilku rekordach. Jeśli zmiana „zamówienie + stan + płatność” jest rozbita na osobne zapisy, chwilowy problem sieciowy może spowodować zmniejszenie stanu magazynowego bez zapisanego zamówienia lub zamówienie bez odpowiadającego wpisu księgowego.
PostgreSQL chroni też przez ograniczenia, które zapobiegają zapisywaniu złych danych: unikatowe numery faktur, klucze obce wymuszające prawdziwe relacje (zamówienie musi wskazywać na istniejącego klienta), wymagane pola dla płatności oraz reguły sprawdzające (stan nie może spaść poniżej zera). To siatka bezpieczeństwa, której nie trzeba ponownie implementować w każdym ekranie.
Silna spójność jest szczególnie ważna w przepływach finansowych i zgodności: salda, zatwierdzenia, ślady audytu, zwroty i wszystko, co trzeba później uzgadniać. Przydatna zasada: gdy błędy kosztują pieniądze lub niosą ryzyko zgodności, wybierz bazę, która może automatycznie wymuszać poprawność.
Jeżeli budujesz z AppMaster, mapuje się to naturalnie na użycie PostgreSQL dla kluczowych rekordów biznesowych. Możesz modelować tabele i relacje w Data Designerze i polegać na regułach bazy, by wychwycić błędy wcześnie.
Kontrola dostępu i bezpieczeństwo multi-tenant
Gdy aplikacja ma więcej niż jeden rodzaj użytkownika, kontrola dostępu przestaje być opcjonalna. Prosty punkt wyjścia to role takie jak admin, manager, agent i klient, a potem uprawnienia związane z konkretnymi działaniami: przeglądanie, edycja, zatwierdzanie, eksport, zarządzanie użytkownikami.
W PostgreSQL vs Firebase dla aplikacji biznesowych największa różnica polega na tym, gdzie możesz bezpiecznie wymuszać reguły. W PostgreSQL możesz trzymać uprawnienia blisko danych. To ma znaczenie w aplikacjach multi-tenant, gdzie jeden błąd może ujawnić dane innej firmy.
Dostęp na poziomie wiersza (row-level) dla multi-tenant
Wiele aplikacji biznesowych potrzebuje "ta sama tabela, różni najemcy" z regułami typu: manager widzi wszystkie zgłoszenia swojej firmy, agent widzi tylko przypisane zgłoszenia, a klient widzi jedynie swoje. W PostgreSQL często rozwiązuje się to kolumną tenant_id i politykami na poziomie wiersza albo konsekwentnymi wzorcami zapytań. Zaletą jest przewidywalność: te same reguły obowiązują niezależnie od ekranu czy endpointu API.
W Firebase reguły bezpieczeństwa są potężne, ale trzeba być rygorystycznym w strukturze danych. Denormalizacja może przyspieszyć odczyty, ale też utrudnić gwarantowanie, że każda kopia danych przestrzega granicy tenantów.
Audyty i zatwierdzenia
Kontrola dostępu to nie tylko „kto może widzieć”, ale też „kto to zmienił i kiedy”. Zaplanuj audyty wcześnie: zapisuj, kto utworzył lub edytował rekord, zachowuj historię dla wrażliwych pól (status, cena, dane bankowe), loguj działania administratorów (zmiany ról, eksporty, usunięcia) i wspieraj procesy zatwierdzania dla ryzykownych zmian.
Workflowy zatwierdzające pomagają też rozdzielić obowiązki. Jedna osoba prosi o zwrot, inna go zatwierdza. Platformy takie jak AppMaster mogą modelować te przepływy wizualnie, trzymając PostgreSQL jako źródło prawdy.
Czas rzeczywisty i tryb offline: kiedy Firebase jest lepszy
Firebase błyszczy, gdy aplikacja musi sprawiać wrażenie „żywej” i użytkownicy oczekują, że zmiany pojawią się na ich ekranie natychmiast. Jeśli główne pytanie brzmi „kto właśnie co zmienił?”, Firebase często wygrywa pod względem szybkości wdrożenia i doświadczenia użytkownika.
Typowe zastosowania real-time to czat na żywo, wskaźniki obecności (online, pisze, ogląda), tablice statusów (kolejki i etapy), szybkie alerty (przypisane nowe zgłoszenie) oraz lekka współpraca przy krótkich listach kontrolnych.
Tryb offline to drugi powód, by wybrać Firebase. Dla zespołów w terenie, magazynów czy sklepów z niestabilnym internetem, obsługa offline nie jest dodatkiem — to różnica między przyjęciem systemu a frustracją. Klient-side caching i mechanizmy synchronizacji Firebase sprawiają, że zachowanie offline działa bardziej „out of the box” niż implementowanie tego samodzielnie.
Kosztem jest możliwość zapytań. Firebase świetnie radzi sobie z „pokaż ostatnie 20 wiadomości tego klienta” lub „nasłuchuj zmian w tej kolekcji”. Gorzej wypada przy złożonych filtrach, złączeniach i raportach miesięcznych. Tu wygrywa PostgreSQL, szczególnie dla finansów, audytów i analityki.
Warto też ustalić oczekiwania. Dla użytkowników biznesowych „real-time” zwykle oznacza aktualizacje w ciągu sekundy-dwóch, a nie idealne uporządkowanie w czasie zakłóceń sieciowych. Jeśli aplikacja może tolerować krótkie konflikty (dwie osoby edytują tę samą notatkę) i potrafi je ładnie rozwiązać, Firebase może być dobrym wyborem.
Jeśli decydujesz między PostgreSQL vs Firebase dla aplikacji biznesowych w narzędziu no-code takim jak AppMaster, praktyczne podejście to rezerwowanie cech real-time tylko dla ekranów, które naprawdę tego potrzebują, a resztę trzymać w modelach danych łatwych do raportowania później.
Skalowanie i koszty: co staje się bolesne najwcześniej
Gdy ludzie porównują PostgreSQL vs Firebase dla aplikacji biznesowych, „skalowanie” zwykle odnosi się do trzech rodzajów obciążeń: więcej jednoczesnych użytkowników, więcej przechowywanych danych na zawsze oraz więcej zapisów pochodzących z automatyzacji, urządzeń mobilnych lub integracji.
W PostgreSQL pierwszy ból wygląda zwykle jak przeciążona baza danych. Widzisz to, gdy dashboardy zwalniają, dzienny raport kończy się timeoutem albo jedno ciężkie zapytanie spowalnia wszystko. Rozwiązania są zwykle nudne, ale skuteczne: lepsze indeksy, oddzielenie ciężkich raportów od tabel transakcyjnych, cache lub przeniesienie analityki na replikę.
W Firebase ból często objawia się jako niespodzianka na rachunku lub „gorące ścieżki” w modelu danych. Mała funkcja UI może wygenerować dużo odczytów, a nasłuchiwacze w czasie rzeczywistym potrafią to pomnożyć. Koszty kształtują się na podstawie odczytów, zapisów, przechowywania i tego, jak długo klienci pozostają połączeni i synchronizują dane.
Co wpływa na przewidywalność kosztów
Koszty PostgreSQL są zwykle łatwiejsze do oszacowania, bo płacisz za rozmiar serwera i storage (plus backupy). Firebase może być tani na początku, ale małe decyzje projektowe mogą wpłynąć na koszty opłaty za użycie.
Prostym testem jest pytanie: co się stanie z kosztami i wydajnością, jeśli użycie wzrośnie 10x?
Operacyjne obciążenie (prosto)
PostgreSQL wymaga dbania o backupy, migracje, monitoring i strojenie. Firebase zmniejsza część codziennej pracy, ale więcej uwagi poświęcasz modelowaniu danych, regułom bezpieczeństwa i metrykom użycia.
Jeśli budujesz na platformie takiej jak AppMaster, możesz zacząć od PostgreSQL dla przewidywalnego raportowania i dodać elementy real-time dopiero wtedy, gdy naprawdę ich potrzebujesz, bez przebudowy całej aplikacji.
Krok po kroku, jak wybrać bez przesadnego analizowania
Jeśli nie możesz się zdecydować między PostgreSQL vs Firebase dla aplikacji biznesowych, zacznij od codziennych zadań, a nie od funkcji bazy danych. Ten proces wyboru prowadzi zwykle do właściwej decyzji.
- Zapisz trzy najważniejsze workflowy i oznacz, co nigdy nie może zawieść (utworzenie faktury, zwrot płatności, zamknięcie zgłoszenia). Jeśli błąd w tych miejscach powoduje stratę pieniędzy lub bałagan w księgowości, skłaniaj się ku PostgreSQL i ścisłym transakcjom.
- Zdecyduj, jak często ludzie będą zadawać nowe pytania z danych. Jeśli "pokaż mi ostatni kwartał według regionu, przedstawiciela i produktu" to tygodniowe zapytanie, raportowanie SQL jest wymogiem.
- Narysuj uprawnienia na jednej stronie. Czy to kilka ról, czy potrzebujesz reguł tenant-by-tenant i bezpieczeństwa na poziomie wiersza? Im bardziej skomplikowane, tym większe korzyści z jasnej kontroli po stronie serwera i danych przyjaznych audytowi.
- Bądź szczery w kwestii real-time i offline. Jeśli użytkownicy muszą widzieć aktualizacje natychmiast (dyspozycja, czat, zespoły terenowe) lub pracować przy słabym zasięgu, synchronizacja w stylu Firebase może być tego warta.
- Wybierz domyślną opcję dla v1 i zapisz, czego nie będziesz wspierać od razu (np. brak trybu offline w v1, brak ad hoc raportowania poza dashboardem). To zapobiega powolnemu wpadaniu w nieplanowaną hybrydę.
Szybki przykład: wewnętrzna aplikacja sprzedażowa, która potrzebuje codziennych raportów pipeline i czystych przekazań do finansów, zazwyczaj pasuje do PostgreSQL na start. Jeśli później chcesz widoku „kto edytuje tę transakcję” na żywo, dodaj real-time tylko dla tego ekranu, ale trzymaj źródło prawdy stabilne.
Jeśli budujesz z AppMaster, możesz zacząć od modelowania w PostgreSQL w Data Designer i dodawać aktualizacje w stylu real-time tam, gdzie naprawdę są potrzebne, bez przepisywania całej aplikacji.
Kiedy hybryda ma sens (a kiedy nie)
Hybryda ma sens, gdy PostgreSQL i Firebase mają jasno rozdzielone zadania. Gdy oba próbują być właścicielem tych samych danych biznesowych, szybko robi się bałagan. W praktyce hybryda najczęściej polega na połączeniu silnych transakcji i raportowania z szybkimi aktualizacjami w czasie rzeczywistym.
Jednym z powszechnych wzorców jest PostgreSQL jako system źródłowy, a Firebase używany jako kanał na żywo. Na przykład dashboard wsparcia może pokazywać nowe zgłoszenia natychmiast przez Firebase, podczas gdy sam rekord zgłoszenia (status, przypisanie, znaczniki SLA) jest zatwierdzany w PostgreSQL.
Inny wzorzec to Firebase do synchronizacji klienta i pracy offline, a PostgreSQL do raportów i audytów. To sprawdza się w zespołach terenowych, które potrzebują notatek offline i przesyłania zdjęć, ale nadal chcą czystych tabel SQL do comiesięcznych raportów i zgodności.
Trudność polega na spójności. Najbezpieczniejszym podejściem jest wybrać jedno miejsce, gdzie informacja jest zapisywana najpierw, a potem rozsyłana na zewnątrz.
Jak utrzymać spójność danych
Stosuj zasadę: zapisuj raz, potem rozsyłaj. Trzymaj dane rozsyłane minimalne, skoncentrowane na modelach do odczytu i powiadomieniach.
Zdecyduj, który system jest transakcyjny dla każdego workflowu (checkout, zatwierdzenia, aktualizacje magazynowe). Tylko jeden system powinien być właścicielem danego pola. Synchronizuj używając niezmiennych zdarzeń (TicketCreated, StatusChanged) zamiast kopiować całe rekordy i dbaj, żeby ponowne odtworzenie zdarzeń było bezpieczne, żeby duplikaty nie podwajały opłat ani wartości.
Kiedy hybryda to zły pomysł
Unikaj hybrydy, jeśli potrzebujesz ścisłej spójności wielu pól w czasie rzeczywistym (księga rachunkowa to oczywisty przykład) albo jeśli zespół nie może zainwestować w monitorowanie i debugowanie problemów synchronizacji. Największy alarm to dwa źródła prawdy dla tego samego pola, np. status jednocześnie w Firebase i PostgreSQL. To przepis na ciche rozbieżności.
Jeśli budujesz z platformą taką jak AppMaster, trzymaj tabele transakcyjne w PostgreSQL, a feedy na żywo traktuj jako widoki pochodne, nie rekordy źródłowe.
Scenariusz przykładowy: sprzedaż i wsparcie w jednej aplikacji
Wyobraź sobie firmę średniej wielkości z dwoma zespołami korzystającymi z tej samej aplikacji wewnętrznej: sprzedaż śledzi pipeline (leady, transakcje, etapy), a wsparcie obsługuje ticketing (nowe, przypisane, oczekujące, rozwiązane). Kierownicy chcą tygodniowych raportów łączących obie dziedziny. W tym momencie pytanie PostgreSQL vs Firebase staje się realne.
Niektóre działania muszą być zawsze poprawne, nawet gdy dwie osoby klikają jednocześnie. Gdy lider wsparcia przypisuje zgłoszenie, aplikacja powinna zagwarantować, że zostanie przypisane dokładnie do jednej osoby i zmiana zostanie zalogowana. To samo przy przeniesieniu dealu z „Oferta” do „Wygrane” przy aktualizacji oczekiwanych przychodów i wyzwoleniu żądania faktury. To momenty wymagające transakcji i jasnego audytu.
Inne elementy dotyczą szybkości i obecności. Agenci wsparcia zyskują, widząc natychmiast aktualizowaną kolejkę, pojawiające się komentarze podczas pisania i wskaźniki „agent ogląda”, aby uniknąć dublowania odpowiedzi. Zespół sprzedaży też lubi współpracę na żywo, ale koszt pominięcia aktualizacji real-time zwykle jest mniejszy niż błędne przypisanie.
Raportowanie to ciche wymaganie, które szybko rośnie. Kierownicy będą pytać o tygodniowe KPI (czas pierwszej odpowiedzi, czas rozwiązania, współczynnik wygranych, pokrycie pipeline), pełną historię zmian dla transakcji i zgłoszeń oraz eksporty dla finansów (przychód według okresu, zwroty, tagi kosztów wsparcia).
Sensowny podział to trzymanie systemu źródłowego w PostgreSQL (transakcje, zgłoszenia, przypisania, historia statusów, role użytkowników), aby integralność i raportowanie pozostały czyste. Użyj Firebase tylko dla elementów wymagających współpracy na żywo (wskaźniki pisania, obecność, widoki kolejek na żywo, krótkotrwałe komentarze typu chat) i traktuj te dane jako ulotne.
Częste błędy, które powodują przebudowy
Większość zespołów nie żałuje wyboru bazy — żałują skrótów dotyczących kształtu danych, uprawnień i własności pól. W debacie PostgreSQL vs Firebase bolesne przebudowy zwykle wynikają z wyboru jednej funkcji (real-time) i zapomnienia o potrzebach dnia drugiego (raporty, audyty, bezpieczeństwo).
Częsty wzorzec to budowanie ekranów wokół aktualizacji na żywo, a później odkrycie, że podstawowe pytania jak „Ile zwrotów wystawiliśmy w zeszłym kwartale według regionu?” są trudne i wolne do odpowiedzi. Można dorobić eksporty i skrypty, ale często stają się one stałym obejściem zamiast czystej warstwy raportowej.
Innym problemem jest niedoszacowanie uprawnień w aplikacjach multi-tenant. To, co zaczyna się jako „użytkownicy widzą tylko swoją firmę”, szybko ewoluuje do ról, zespołów, właścicieli rekordów i wyjątków. Jeśli nie zamodelujesz tego wcześnie, kończysz łataniem reguł w wielu miejscach i wciąż brakuje przypadków brzegowych.
Błędy, które często wymuszają przebudowę, to: pozwalanie klientowi na edycję pól, którymi nie powinien zarządzać (cena, rola, tenant_id, status), zakładanie, że proste reguły odczytu wystarczą i dopiero później dodawanie złożonych ról bez testów, duplikowanie danych między systemami „dla prędkości” bez decyzji kto jest właścicielem, dorabianie raportowania do modelu bez stabilnego schematu lub historii zdarzeń oraz pomijanie logów audytu, aż ktoś zapyta „kto to zmienił i kiedy?”.
Nawet w narzędziach no-code jak AppMaster trzymaj wrażliwe aktualizacje w logice backendu, aby móc walidować, logować i wymuszać reguły konsekwentnie.
Szybka lista kontrolna i następne kroki
Jeśli wisisz między PostgreSQL vs Firebase dla aplikacji biznesowych, skup się na tym, co musi działać w dniu pierwszym. Celem nie jest idealny wybór — to bezpieczne v1, które można zmienić bez przepisywania wszystkiego.
Odpowiedz krótko tak lub nie:
- Czy potrzebujesz raportów obejmujących wiele tabel (filtry, złączenia, eksporty, dashboardy), którym ludzie będą ufać?
- Czy potrzebujesz ścisłych transakcji (pieniądze, stan magazynowy, zatwierdzenia), gdzie częściowe zapisy są niedopuszczalne?
- Czy użytkownicy potrzebują trybu offline (praca w terenie, magazyny, słaby zasięg)?
- Czy potrzebujesz aktualizacji w czasie rzeczywistym (kolejki na żywo, czat, obecność, pilne alerty)?
- Czy potrzebujesz silnej kontroli dostępu dla zespołów i tenantów (różni klienci w jednym systemie)?
Następnie napisz jedno zdanie dla każdego: twój system źródłowy (gdzie leży prawda) i twoja warstwa synchronizacji/powiadomień (co wysyła aktualizacje do urządzeń). Wiele zespołów unika zamieszania, trzymając system źródłowy w jednym miejscu i używając drugiego narzędzia tylko dla prędkości i UX.
Wybierz jeden workflow i dokończ go end-to-end, zanim zbudujesz wszystko inne. Na przykład: Utwórz zamówienie -> zatwierdź -> wyślij -> pokaż w raporcie. Ten jeden przepływ szybko ujawni brakujące transakcje, luki w raportowaniu lub problemy z uprawnieniami.
Jeśli chcesz szybko ruszyć z aplikacją opartą na PostgreSQL, AppMaster (appmaster.io) jest zaprojektowany, aby pomóc modelować dane w PostgreSQL, budować logikę biznesową wizualnie i dostarczać aplikacje webowe oraz natywne, jednocześnie generując czytelny kod źródłowy w miarę zmieniających się wymagań.
FAQ
Zacznij od PostgreSQL w większości aplikacji biznesowych. To bezpieczniejszy wybór, gdy potrzebujesz rzetelnego raportowania, ścisłej integralności danych i przewidywalnej kontroli dostępu. Wybierz Firebase tylko wtedy, gdy synchronizacja w czasie rzeczywistym i tryb offline są kluczowe dla produktu, a nie tylko mile widziane.
Jeżeli spodziewasz się wielu filtrów, eksportów i pytań typu „pokrój po X i Y”, PostgreSQL będzie zwykle lepszy. SQL ułatwia łączenie tabel (klienci, faktury, płatności) i uzyskiwanie spójnych odpowiedzi bez konieczności przekształcania danych pod każdy raport.
PostgreSQL to bezpieczniejszy wybór dla faktur, płatności, aktualizacji stanów magazynowych i wszystkiego, co musi się później zbilansować. Transakcje i ograniczenia pomagają zapobiegać częściowym zapisom i złym danym, co zmniejsza ryzyko cichych błędów trudnych do wykrycia.
PostgreSQL zwykle ułatwia bezpieczeństwo multi-tenant, bo reguły można trzymać blisko danych i wymuszać spójne wzorce. Firebase też może być bezpieczny, ale wymaga starannej struktury danych i surowych reguł bezpieczeństwa, żeby nie dopuścić do wycieku danych innego klienta.
Firebase sprawdza się, gdy produkt potrzebuje natychmiastowych aktualizacji: czat, wskaźniki obecności, kolejki na żywo czy współpraca. Jest też mocny, gdy tryb offline jest niezbędny i użytkownicy muszą pracować przy słabym połączeniu.
W PostgreSQL skala zwykle daje się we znaki przez wolne zapytania lub przeciążoną bazę, co naprawia się indeksami, optymalizacją zapytań, cache’owaniem lub replikami. W Firebase problemy często pojawiają się jako niespodziewane koszty lub „gorące ścieżki” spowodowane dużą liczbą odczytów z listenerów i interfejsu.
Koszty PostgreSQL są zwykle bardziej przewidywalne — płacisz za rozmiar serwera i przestrzeń. Firebase może być tani na początku, ale drobne decyzje projektowe mogą zwiększyć liczbę odczytów i listenerów, gwałtownie podnosząc rachunki przy wzroście użycia.
Tak, jeśli każdemu systemowi przypiszesz jasną rolę. Częstym podejściem jest PostgreSQL jako system źródłowy, a Firebase jako kanał real-time dla kilku ekranów. Unikaj jednak sytuacji, w której oba systemy próbują jednocześnie być źródłem prawdy dla tych samych pól.
Wybierz jeden system jako źródło prawdy dla danego workflow i zapisuj tam najpierw, potem publikuj zmiany na zewnątrz. Trzymaj dane „fan-out” minimalne i pochodne; synchronizuj przez wydarzenia (np. TicketCreated, StatusChanged), żeby powtórki nie dublowały opłat ani wartości.
Zapisz trzy codzienne pytania, które aplikacja musi umieć odpowiedzieć, oraz przepływy, które nigdy nie mogą zawieść. Jeśli kluczowe są poprawność, audyty i raportowanie — wybierz PostgreSQL. Jeśli kluczowe są offline i real-time — wybierz Firebase. Bądź konkretny, czego nie będziesz wspierać w v1, żeby uniknąć przypadkowego skomplikowania rozwiązania.


