16 lut 2025·6 min czytania

Go kontra Node.js dla webhooków: wybór przy dużej liczbie zdarzeń

Go kontra Node.js dla webhooków: porównaj współbieżność, przepustowość, koszty runtime i obsługę błędów, aby Twoje integracje zdarzeniowe pozostały niezawodne.

Go kontra Node.js dla webhooków: wybór przy dużej liczbie zdarzeń

Jak wyglądają integracje obciążone webhookami w praktyce

Systemy obciążone webhookami to nie tylko kilka callbacków. To integracje, gdzie Twoja aplikacja jest regularnie atakowana żądaniami, często w nieprzewidywalnych falach. Możesz działać bez problemu przy 20 zdarzeniach na minutę, a potem nagle zobaczyć 5 000 w minutę, bo skończyło się zadanie wsadowe, dostawca płatności wznowił dostarczanie, albo zwolnił się backlog.

Typowe żądanie webhooka jest małe, ale praca za nim często taka nie jest. Jedno zdarzenie może oznaczać weryfikację podpisu, odczyt i aktualizację bazy, wywołanie API zewnętrznego i powiadomienie użytkownika. Każdy krok dorzuca trochę opóźnienia, a skoki kumulują się szybko.

Większość awarii pojawia się podczas skoków z prozaicznych powodów: żądania kolejkują się, workerom brakuje zasobów, a systemy upstream timeoutują i ponawiają. Ponowienia pomagają w dostarczeniu, ale jednocześnie mnożą ruch. Krótkie spowolnienie może wejść w pętlę: więcej retryów — większe obciążenie — jeszcze więcej retryów.

Cele są proste: potwierdzać szybko, żeby nadawcy przestali ponawiać, przetwarzać wystarczająco dużo, by absorbować skoki bez odrzucania zdarzeń, i utrzymywać przewidywalne koszty, by rzadki szczyt nie zmuszał do przepłacania na co dzień.

Typowe źródła webhooków to systemy płatności, CRM-y, narzędzia wsparcia, statusy dostaw wiadomości i wewnętrzne systemy administracyjne.

Podstawy współbieżności: goroutines kontra pętla zdarzeń Node.js

Handlery webhooków wyglądają prosto, dopóki nie dostaniesz naraz 5 000 zdarzeń. W starciu Go kontra Node.js dla webhooków model współbieżności często decyduje, czy system pozostanie responsywny pod obciążeniem.

Go używa goroutines: lekkich wątków zarządzanych przez runtime Go. Wiele serwerów praktycznie uruchamia jedną goroutine na żądanie, a scheduler rozdziela pracę po rdzeniach CPU. Kanały (channels) ułatwiają bezpieczne przekazywanie pracy między goroutinami, co pomaga przy budowie puli workerów, limitach szybkości i backpressure.

Node.js używa jednowątkowej pętli zdarzeń (event loop). Dobrze sprawdza się, gdy handler głównie czeka na I/O (wywołania bazy danych, zapytania HTTP do innych usług, kolejki). Asynchroniczny kod utrzymuje wiele żądań w locie bez blokowania głównego wątku. Dla pracy CPU równoległej zwykle dodajesz wątki workerów lub uruchamiasz wiele procesów Node.

Kroki obciążające CPU szybko zmieniają obraz: weryfikacja podpisu (kryptografia), parsowanie dużego JSON-a, kompresja czy nieliniowe transformacje. W Go prace CPU można wykonywać równolegle na rdzeniach. W Node kod zależny od CPU blokuje event loop i spowalnia wszystkie pozostałe żądania.

Praktyczna zasada:

  • Głównie I/O: Node często jest wydajne i dobrze skaluje się horyzontalnie.
  • Mieszane I/O i CPU: Go zwykle łatwiej utrzymać szybkie pod obciążeniem.
  • Bardzo ciężkie na CPU: Go, albo Node z workerami, ale planuj paralelizację od początku.

Przepustowość i opóźnienie przy skokach ruchu webhooków

Dwie liczby mieszają się w niemal każdej dyskusji o wydajności. Throughput to ile zdarzeń kończysz na sekundę. Latencja to ile trwa jedno zdarzenie od przyjęcia żądania do Twojej odpowiedzi 2xx. Przy skokach ruchu możesz mieć dobry średni throughput, a mimo to cierpieć z powodu dużej tail latency (najwolniejsze 1–5% żądań).

Skoki zawodzą zwykle tam, gdzie są najwolniejsze części. Jeśli handler zależy od bazy danych, API płatności czy usługi wewnętrznej, to one narzucają tempo. Kluczem jest backpressure: decyzja, co robić, gdy downstream jest wolniejsze niż przychodzące webhooki.

W praktyce backpressure łączy kilka pomysłów: potwierdzaj szybko i wykonuj prawdziwą pracę później, ogranicz współbieżność, by nie wyczerpać połączeń DB, stosuj ciasne timeouty i zwracaj czytelne odpowiedzi 429/503, gdy naprawdę nie nadążasz.

Obsługa połączeń ma większe znaczenie, niż wiele osób zakłada. Keep-alive pozwala klientom ponownie używać połączeń, zmniejszając narzut handshake podczas skoków. W Node.js outbound keep-alive często wymaga świadomego użycia HTTP agent. W Go keep-alive jest zwykle włączone domyślnie, ale nadal potrzebujesz sensownych timeoutów serwera, żeby wolni klienci nie blokowali socketów na zawsze.

Batchowanie może zwiększyć przepustowość, gdy kosztowna część to narzut na jedno wywołanie (np. zapis jednego wiersza na raz). Ale batchowanie może zwiększać latencję i komplikować retry. Popularnym kompromisem jest mikro-batchowanie: grupuj zdarzenia przez krótki window (np. 50–200 ms) tylko dla najwolniejszego downstreamu.

Dodanie większej liczby workerów pomaga, aż trafisz na współdzielone limity: pule bazy danych, CPU czy contentię na blokadach. Po przekroczeniu tego punktu większa współbieżność często zwiększa czas w kolejce i tail latency.

Narzut runtime i koszty skalowania w praktyce

Kiedy ludzie mówią „Go jest tańszy w uruchomieniu" albo „Node.js skaluje się dobrze", zwykle mówią o tym samym: ile CPU i pamięci potrzebujesz, by przetrwać skoki, i ile instancji musisz trzymać, by być bezpiecznym.

Pamięć i rozmiar kontenerów

Node.js często ma większy baseline na proces, bo każda instancja zawiera pełny runtime JavaScript i zarządzany heap. Usługi w Go zwykle startują mniejsze i można zmieścić więcej replik na tej samej maszynie, zwłaszcza gdy żądania są głównie I/O i krótkotrwałe.

To szybko widać przy dobieraniu rozmiaru kontenerów. Jeśli jeden proces Node potrzebuje większego limitu pamięci, by uniknąć presji heapu, możesz uruchamiać mniej kontenerów na węźle, nawet gdy CPU jest dostępne. W Go łatwiej zmieścić więcej replik na tym samym sprzęcie, co może zmniejszyć liczbę węzłów, za które płacisz.

Cold starty, GC i ile instancji potrzebujesz

Autoskalowanie to nie tylko „czy potrafi wystartować", ale też „czy potrafi wystartować i szybko się ustabilizować". Binarne Go często startują szybko i nie wymagają dużego rozruchu. Node też może startować szybko, ale realne serwisy często robią dodatkową pracę podczas bootu (ładowanie modułów, inicjalizacja pul połączeń), co może uczynić cold starty mniej przewidywalnymi.

Garbage collector boli inaczej pod skokami webhooków. Oba runtime'y mają GC, ale problemy wyglądają inaczej:

  • Node może doświadczać skoków latencji, gdy heap rośnie i GC uruchamia się częściej.
  • Go zwykle utrzymuje latencję stabilniejszą, ale pamięć może rosnąć, gdy alokujesz dużo przy każdym zdarzeniu.

W obu przypadkach zmniejszanie alokacji i ponowne używanie obiektów zwykle działa lepiej niż ciągłe tunienie flag.

Operacyjnie narzut zamienia się w liczbę instancji. Jeśli potrzebujesz wielu procesów Node na maszynę (albo per rdzeń), by osiągnąć throughput, mnożysz też pamięciowy overhead. Go może obsłużyć dużo współbieżnej pracy w jednym procesie, więc możesz poradzić sobie mniejszą liczbą instancji przy tej samej konkurencji webhooków.

Jeśli decydujesz między Go a Node.js dla webhooków, mierz koszt na 1 000 zdarzeń w szczycie, nie tylko średnie zużycie CPU.

Wzorce obsługi błędów, które utrzymują webhooki niezawodne

Build Internal Tools for Events
Create admin panels and internal tools that react to webhook events automatically.
Start Building

Niezawodność webhooków to w dużej mierze to, co robisz, gdy coś idzie nie tak: wolne API downstream, chwilowe awarie i skoki, które wypychają Cię poza normalne limity.

Zacznij od timeoutów. Dla inbound webhooków ustaw krótki deadline żądania, by nie blokować workerów na kliencie, który już się poddał. Dla outboundowych wywołań (zapisy do DB, lookupy płatności, aktualizacje CRM) używaj jeszcze krótszych timeoutów i traktuj je jako osobne, mierzalne kroki. Przydatna zasada: trzymaj inbound pod kilkoma sekundami, a pojedyncze wywołanie zależności pod jedną sekundą, chyba że naprawdę potrzebujesz więcej.

Potem przychodzą retry. Ponawiaj tylko wtedy, gdy błąd jest prawdopodobnie tymczasowy: timeouty sieci, reset połączeń i wiele odpowiedzi 5xx. Jeśli payload jest nieprawidłowy lub otrzymasz klarowne 4xx od downstream, zawieś szybko i zapisz przyczynę.

Backoff z jitterem zapobiega burzom retryów. Jeśli zależność zaczyna zwracać 503, nie próbuj natychmiast. Poczekaj 200 ms, potem 400 ms, potem 800 ms i dodaj losowy jitter ±20%. To rozłoży ponowienia w czasie, żebyś nie zalał dependency w najgorszym momencie.

Dead letter queues (DLQ) warto dodać, gdy zdarzenie jest ważne i nie można go stracić. Jeśli zdarzenie po zdefiniowanej liczbie prób w oknie czasowym nadal nie przechodzi, przenieś je do DLQ z detalami błędu i oryginalnym payloadem. To daje bezpieczne miejsce do ponownego przetworzenia później bez blokowania nowego ruchu.

Aby incydenty były łatwe do debugowania, używaj correlation ID, które podąża za zdarzeniem end-to-end. Zaloguj je przy przyjęciu i dołącz do każdego retry i wywołania downstream. Zapisuj też numer próby, użyty timeout i końcowy wynik (acked, retried, DLQ), plus minimalny fingerprint payloadu, by dopasować duplikaty.

Idempotencja, duplikaty i gwarancje kolejności

Dostawcy webhooków odsyłają zdarzenia częściej niż się spodziewasz. Ponawiają przy timeoutach, błędach 500, przerwach sieci lub wolnych odpowiedziach. Niektórzy dostawcy wysyłają też to samo zdarzenie do kilku endpointów podczas migracji. Niezależnie od tego, czy wybierasz Go czy Node.js, zakładaj duplikaty.

Idempotencja oznacza, że przetworzenie tego samego zdarzenia dwukrotnie dalej daje poprawny wynik. Zwykłym narzędziem jest klucz idempotency (często ID zdarzenia od dostawcy). Przechowujesz go trwałe i sprawdzasz przed wykonaniem efektów ubocznych.

Praktyczny przepis na idempotencję

Proste podejście to tabela kluczowana ID zdarzenia dostawcy, traktowana jak paragon: zapisz event ID, timestamp przyjęcia, status (processing, done, failed) i krótki wynik lub referencję. Sprawdzaj ją najpierw. Jeśli jest już done, szybko zwróć 200 i pomiń efekty uboczne. Gdy zaczynasz pracę, oznacz wpis jako processing, żeby dwa workery nie operowały na tym samym zdarzeniu. Oznacz jako done dopiero po sukcesie finalnego efektu ubocznego. Przechowuj klucze wystarczająco długo, by objąć okno retry dostawcy.

Tak unikasz podwójnych opłat i zduplikowanych rekordów. Jeśli webhook "payment_succeeded" przyjdzie dwa razy, system powinien utworzyć maksymalnie jedną fakturę i zastosować przejście "paid" tylko raz.

Kolejność jest trudniejsza. Wielu dostawców nie gwarantuje kolejności dostawy, zwłaszcza pod obciążeniem. Nawet z timestampami możesz dostać "updated" przed "created". Projektuj tak, by każde zdarzenie dało się bezpiecznie zastosować, albo przechowuj najnowszą wersję i ignoruj starsze.

Częściowe awarie to kolejny ból: krok 1 się powiedzie (zapis do DB), ale krok 2 zawiedzie (wysłanie maila). Śledź każdy krok i spraw, by retry były bezpieczne. Częsty wzorzec: zapisz zdarzenie, potem wrzuć akcje następcze do kolejki, tak żeby retry ponownie uruchamiały tylko brakujące części.

Krok po kroku: jak ocenić Go kontra Node.js dla Twojego obciążenia

Deploy Where You Run
Deploy to AppMaster Cloud or your AWS, Azure, or Google Cloud setup.
Deploy Now

Uczciwe porównanie zaczyna się od Twojego rzeczywistego obciążenia. "Wysoki wolumen" może oznaczać wiele małych zdarzeń, kilka dużych payloadów, albo normalną szybkość z wolnymi downstreamami.

Opisz obciążenie liczbami: spodziewane szczytowe zdarzenia na minutę, średni i maks rozmiar payloadu oraz co każde webhook musi robić (zapisy do DB, wywołania API, przechowywanie plików, wysyłka wiadomości). Zanotuj też wszelkie surowe limity czasowe od nadawcy.

Zdefiniuj wcześniej, co oznacza "dobrze". Użyteczne metryki to p95 czasu przetwarzania, wskaźnik błędów (w tym timeoutów), rozmiar backlogu podczas skoków i koszt za 1 000 zdarzeń przy docelowej skali.

Zbuduj odtwarzalny strumień testowy. Zapisz prawdziwe payloady webhooków (bez sekretów) i utrzymuj scenariusze stałe, żeby po zmianach móc powtórzyć testy. Używaj testów obciążeniowych z falami, nie tylko stałym ruchem. "Cicho przez 2 minuty, potem 10x ruchu przez 30 sekund" jest bliższe temu, jak zaczynają się prawdziwe awarie.

Prosty flow ewaluacyjny:

  • Zmodeluj zależności (co musi być inline, co można kolejkować)
  • Ustaw progi sukcesu dla latencji, błędów i backlogu
  • Odtwórz ten sam zestaw payloadów w obu runtime'ach
  • Testuj skoki, wolne odpowiedzi downstream i sporadyczne błędy
  • Napraw realne wąskie gardła (limity współbieżności, kolejkowanie, tuning DB, retry)

Przykładowy scenariusz: webhooki płatności podczas skoku ruchu

Test Bursty Traffic Earlier
Stand up a webhook service quickly and test how it behaves during burst traffic.
Try Now

Typowa konfiguracja: przychodzi webhook płatności i system musi szybko zrobić trzy rzeczy — wysłać paragon email, zaktualizować kontakt w CRM i oznaczyć zgłoszenie klienta w systemie support.

W normalny dzień możesz mieć 5–10 zdarzeń płatności na minutę. Potem wysyłasz maila marketingowego i ruch skacze do 200–400 zdarzeń na minutę przez 20 minut. Endpoint webhook to wciąż "tylko jeden URL", ale praca za nim się mnoży.

Wyobraź sobie słaby punkt: CRM zaczyna zamulać. Zamiast odpowiadać w 200 ms, zaczyna brać 5–10 s i czasami timeoutuje. Jeśli handler czeka na wywołanie CRM przed zwróceniem, żądania się kolejkują. Wkrótce nie tylko jesteś wolny, ale zaczynasz przegrywać webhooks i tworzyć backlog.

W Go zespoły często oddzielają "przyjmij webhook" od "zrób pracę". Handler waliduje zdarzenie, zapisuje mały rekord zadania i szybko zwraca. Pula workerów przetwarza taski równolegle z ustawionym limitem (np. 50 workerów), więc spowolnienie CRM nie tworzy nieograniczonych goroutin ani wzrostu pamięci. Gdy CRM słabnie, można obniżyć współbieżność i utrzymać stabilność.

W Node.js da się zastosować ten sam projekt, ale trzeba świadomie kontrolować, ile asynchronicznej pracy uruchamiasz naraz. Event loop może obsłużyć wiele połączeń, lecz wywołania outboundowe mogą i tak zalać CRM lub Twój proces, jeśli odpalisz tysiące promise'ów podczas skoku. W setupach Node często dodaje się jawne rate limiting i kolejkę, by pace pracy był kontrolowany.

To jest prawdziwy test: nie "czy obsłuży jedno żądanie", lecz "co się dzieje, gdy zależność zwalnia".

Częste błędy, które powodują awarie webhooków

Większość awarii webhooków nie wynika z wyboru języka. Dzieją się, gdy otoczenie handlera jest kruche i mały skok lub zmiana upstreamu zamienia się w powód do katastrofy.

Typową pułapką jest traktowanie endpointu HTTP jak kompletnego rozwiązania. Endpoint to tylko drzwi wejściowe. Jeśli nie zapisujesz zdarzeń bezpiecznie i nie kontrolujesz, jak są przetwarzane, stracisz dane lub przeciążysz własny serwis.

Powtarzające się problemy:

  • Brak trwałego buforowania: praca startuje od razu bez kolejki czy trwałego zapisu, więc restarty i spowolnienia gubią zdarzenia.
  • Retry bez limitów: błędy wywołują natychmiastowe ponowienia, tworząc thundering herd.
  • Ciężka praca w żądaniu: kosztowne CPU lub fan-out działa w handlerze i blokuje pojemność.
  • Słabe lub niekonsekwentne sprawdzanie podpisów: weryfikacja jest pomijana lub wykonywana za późno.
  • Brak właściciela zmian schematu: pola payloadu zmieniają się bez planu wersjonowania.

Chroń się prostą zasadą: odpowiadaj szybko, zapisuj zdarzenie, przetwarzaj je osobno z kontrolowaną współbieżnością i backoffem.

Szybka lista kontrolna przed wyborem runtime'u

Zamień webhooki w workflowy
Zmapuj walidację webhooków i działania następcze jako wizualny proces biznesowy.
Wypróbuj teraz

Zanim porównasz benchmarki, sprawdź, czy system webhooków jest bezpieczny, gdy coś pójdzie nie tak. Jeśli tego nie masz, strojenie wydajności nie uratuje sytuacji.

Idempotencja musi być realna: każdy handler toleruje duplikaty, zapisuje event ID, odrzuca powtórzenia i zapewnia, że efekty uboczne następują raz. Musisz mieć bufor, gdy downstream jest wolne, żeby przychodzące webhooki nie kłębiły się w pamięci. Timeouty, retry i jitterowany backoff powinny być zdefiniowane i przetestowane, w tym testy trybu awaryjnego, gdzie zależność w stagingu odpowiada wolno lub zwraca 500. Powinieneś móc odtwarzać zdarzenia z zapisanych surowych payloadów i nagłówków, oraz mieć podstawową obserwowalność: trace lub correlation ID na każdy webhook oraz metryki dla tempa, opóźnień, błędów i retry.

Konkretny przykład: dostawca trzykrotnie powtarza ten sam webhook, bo Twój endpoint timeoutował. Bez idempotencji i możliwości replay możesz stworzyć trzy tickety, trzy wysyłki lub trzy refundy.

Kolejne kroki: podejmij decyzję i zbuduj mały pilot

Zaczynaj od ograniczeń, nie preferencji. Umiejętności zespołu liczą się tak samo jak surowa prędkość. Jeśli zespół dobrze zna JavaScript i już używa Node.js w produkcji, to zmniejsza ryzyko. Jeśli priorytetem jest niska, przewidywalna latencja i prostsze skalowanie, Go często sprawia, że sytuacja jest spokojniejsza pod obciążeniem.

Zdefiniuj kształt usługi przed kodowaniem. W Go to często handler HTTP, który waliduje i szybko potwierdza, pula workerów dla cięższej pracy oraz kolejka między nimi, gdy potrzebujesz buforowania. W Node zwykle oznacza to asynchroniczny pipeline, który szybko zwraca, z workerami w tle (albo osobnymi procesami) dla wolnych wywołań i retry.

Planuj pilota, który może bezpiecznie nie wypalić. Wybierz jeden częsty typ webhooka (np. "payment_succeeded" lub "ticket_created"). Ustal mierzalne SLO jak 99% potwierdzeń w <200 ms i 99.9% przetworzonych w 60 s. Buduj wsparcie dla replay od pierwszego dnia, żeby móc ponownie przetworzyć zdarzenia po naprawie błędu bez proszenia dostawcy o ponowne wysłanie.

Utrzymaj pilota wąskim zakresie: jeden webhook, jeden downstream i jeden datastore; loguj request ID, event ID i rezultat każdej próby; zdefiniuj retry i ścieżkę dead-letter; śledź głębokość kolejki, latencję ack, latencję przetwarzania i wskaźnik błędów; potem uruchom test skokowy (np. 10x normalnego ruchu przez 5 minut).

Jeśli chcesz prototypować workflow bez pisania wszystkiego od zera, AppMaster (appmaster.io) może być przydatny do takiego pilota: wymodeluj dane w PostgreSQL, zdefiniuj przetwarzanie webhooków jako wizualny proces biznesowy i wygeneruj produkcyjny backend do wdrożenia w chmurze.

Porównaj wyniki z Twoimi SLO i komfortem operacyjnym. Wybierz runtime i architekturę, którymi potrafisz zarządzać, debugować i zmieniać pewnie o 2:00 w nocy.

FAQ

Co w praktyce oznacza, że integracja webhooków jest „wysokiego wolumenu"?

Zacznij od projektowania pod kątem skoków i ponownych prób. Potwierdzaj szybko, zapisuj zdarzenie trwale i przetwarzaj je z kontrolowaną współbieżnością, tak aby wolne zależności nie zablokowały endpointu webhook.

Jak szybko mój endpoint webhook powinien odpowiadać 2xx?

Zwróć sukces tak szybko, jak tylko zweryfikujesz i bezpiecznie zapiszesz zdarzenie. Ciężką pracę wykonuj w tle — to zmniejsza liczbę ponownych prób od dostawcy i utrzymuje endpoint responsywny podczas skoków ruchu.

Kiedy Go zwykle lepiej obsługuje webhooki niż Node.js?

Go potrafi uruchamiać prace CPU równolegle na wielu rdzeniach bez blokowania innych żądań, co pomaga podczas skoków. Node dobrze radzi sobie z dużą liczbą oczekujących operacji I/O, ale kroki zależne od CPU mogą zablokować event loop, jeśli nie zastosujesz workerów lub podziału procesów.

Kiedy Node.js jest solidnym wyborem dla systemów ciężkich w webhooki?

Node sprawdza się, gdy handlery to głównie operacje I/O i gdy ograniczasz pracę CPU do minimum. To dobre rozwiązanie, jeśli zespół dobrze zna JavaScript i jesteś zdyscyplinowany w kwestii timeoutów, keep-alive i nie uruchamiania nieograniczonej liczby asynchronicznych zadań podczas skoków.

Jaka jest różnica między throughputem a latencją dla webhooków?

Przepustowość to ile zdarzeń kończysz na sekundę; latencja to ile trwa jedno zdarzenie od przyjęcia żądania do odpowiedzi. Przy skokach najważniejsze są opóźnienia u najwolniejszych żądań (tail latency), bo one wywołują timeouty dostawcy i ponowne próby.

Jak wygląda backpressure w serwisie webhookowym?

Ogranicz współbieżność, by chronić bazę danych i API zewnętrzne, oraz dodaj buforowanie, żeby nie trzymać wszystkiego w pamięci. Jeśli jesteś przeciążony, zwracaj czytelne 429 lub 503 zamiast timeoutu, który spowoduje kolejne ponowienia.

Jak powstrzymać duplikaty dostaw webhooków przed wywołaniem podwójnych akcji?

Traktuj duplikaty jak normalne zdarzenia i zapisz klucz idempotencji (zwykle ID zdarzenia od dostawcy) przed wykonaniem efektów ubocznych. Jeśli już je przetworzyłeś, zwróć 200 i pomiń pracę, by nie powodować podwójnych opłat lub zduplikowanych rekordów.

Jaka strategia retryów i timeoutów utrzymuje webhooki niezawodnymi?

Używaj krótkich, jawnych timeoutów i ponawiaj próby tylko dla błędów prawdopodobnie tymczasowych (timeouty, reset połączenia, wiele 5xx). Dodaj wykładniczy backoff z jitterem, żeby ponowienia się nie synchronizowały i nie zalały tej samej zależności naraz.

Czy naprawdę potrzebuję dead letter queue (DLQ)?

Dodaj DLQ, gdy zdarzenie jest ważne i nie możesz go stracić. Po określonej liczbie prób przenieś payload i szczegóły błędu do DLQ, żeby móc je później przetworzyć bez blokowania nowych zdarzeń.

Jak uczciwie porównać Go i Node.js dla mojego obciążenia webhooków?

Odtwórz te same zapisane payloady przez implementacje w obu runtime’ach podczas testów zbursty, w tym ze spowolnionymi zależnościami i awariami. Porównaj opóźnienie ack, opóźnienie przetwarzania, wzrost backlogu, wskaźnik błędów i koszt za 1 000 zdarzeń w szczycie — nie tylko wartości średnie.

Łatwy do uruchomienia
Stworzyć coś niesamowitego

Eksperymentuj z AppMaster z darmowym planem.
Kiedy będziesz gotowy, możesz wybrać odpowiednią subskrypcję.

Rozpocznij